Kijów zrealizuje umowy między Gazpromem a Naftohazem

Sekretariat prezydenta Ukrainy zapowiedział, że Kijów będzie realizował umowy między Naftohazem a Gazpromem. Jego wiceszef Ołeksandr Szlapak powtórzył jednocześnie, że są one niekorzystne dla Ukrainy.

Informacje o ewentualnym anulowaniu umów przez prezydencką Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony pojawiały się w ukraińskich mediach od kilku dni. Przedstawiciel sekretariatu Wiktora Juszczenki zapewnił jednak, że będą one wykonywane. Ołeksandr Szlapak dodał, że nie znalazł w nich żadnego punktu, który pozwoliłby na rozwiązanie porozumień.
Według niego, średnia cena gazu w tym roku na granicy rosyjsko-ukraińskiej bez podatków wyniesie 258 dolarów, o 30 więcej niż mówiła premier Julia Tymoszenko. Ołeksandr Szlapak twierdzi, że ukraińska gospodarka może tego nie wytrzymać.
“Kommersant” pisze, że Naftohaz rozważa trzy warianty podwyżki cen dla przedsiębiorstw. Pierwszy przewiduje podwyżkę jedynie o 17 dolarów za tysiąc metrów sześciennych do 330 dolarów. Pozwoli to na utrzymanie produkcji w zakładach chemicznych i hutach. Pozostałe 400 dolarów i 450 dolarów za tysiąc metrów sześciennych będą oznaczały upadek tych przedsiębiorstw. Jedna z tych kwot ma obowiązywać przez cały rok.

Tym czasem Wołodymyr Ohryzko poinformował, że Ukraina jest zainteresowana wypracowaniem wspólnej strategii energetycznej z Unią Europejską.

Szef ukraińskiego MSZ przypomniał, że 80 procent rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej płynie przez terytorium Ukrainy. “W najbliższym czasie ta sytuacja może się zmienić” – zaznaczył minister. Dodał przy tym, że wstrzymanie dostaw gazu przez Rosję powinno sprzyjać wypracowaniu wspólnej dla Ukrainy i Unii strategii energetycznej. Ostatnie wydarzenia sprawiły, że Kijów jest jeszcze bardziej zainteresowany tym projektem.

forma płatności