Dziady na Białorusi

W Mińsku, około 2 tysięcy działaczy białoruskiej opozycji bierze udział w manifestacjach antyrządowych. Od 20 lat opozycjoniści na Białorusi 2 listopada świętują tradycyjne „Dziady” czyli dzień pamięci o przodkach. Jest on okazją do zamanifestowania walki narodu białoruskiego o niepodległość – twierdzą liderzy białoruskiej opozycji. W tym roku zorganizowano dwie manifestacje.

Działacze Białoruskiego Frontu Narodowego spotkali się na cmentarzu moskiewskim, gdzie złożyli kwiaty na grobach poetów, kompozytorów i ludzi zasłużonych dla białoruskiej kultury. Partia Chrześcijańskich Konserwatystów demonstruje natomiast na Prospekcie Niezależności. – Najważniejszą ideą „Dziadów” jest podtrzymywanie ducha niepodległości – powiedział Polskiemu Radiu jeden z liderów Białoruskiego Frontu Narodowego, Franek Wiaczorka. Uważa on, że Białorusini muszą sami walczyć o niepodległość i zachowanie tradycji. Opozycyjny polityk przypomniał, że 20 lat temu władze brutalnie spacyfikowały pokojową demonstrację. – Organizując tę demonstrację, chcemy pokazać, że szanujemy i znamy swoją historię i będziemy jej brobnić.- dodaje Wiaczorka. Tegoroczne „Dziady” zakończą się na cmentarzu w podstołecznych Kuropatach, gdzie znajdują się mogiły ofiar NKWD.

IAR / mb

forma płatności