Europosłowie PiS z grupy EKR złożyli wniosek o debatę i rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą ludobójstwa Polaków dokonanego przez UPA. Inicjatywa pojawiła się po kolejnych wypowiedziach Wołodymyra Zełenskiego i zapowiedzi utworzenia na Ukrainie Panteonu Narodowego.
Europosłowie PiS z grupy EKR poinformowali o złożeniu wniosku o debatę i rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą ludobójstwa Polaków dokonanego przez UPA. Sprawa ma związek z najnowszymi deklaracjami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz zbliżającą się rocznicą 11 lipca.
Zełenski skierował do Rady Najwyższej projekt ustawy dotyczącej budowy ukraińskiego Panteonu Narodowego. Jak zapowiedział, mają się w nim znaleźć nazwiska osób, które walczyły o wolną Ukrainę.
Zobacz też: Europosłowie chcą odebrania Zełenskiemu Europejskiego Orderu Zasługi. Chodzi o „Bohaterów UPA”
Prezydent Ukrainy oświadczył przy tym: „Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”.
Do tych słów odniósł się europoseł PiS Patryk Jaki. Przekazał w mediach społecznościowych, że „w związku z kolejną prowokacją i zbliżającą się rocznicą 11 lipca” grupa EKR złożyła wniosek o debatę oraz rezolucję w Parlamencie Europejskim. Dokument ma upamiętniać ludobójstwo Polaków i przypominać, czym było OUN-UPA.
„Cała Europa powinna się o tym dowiedzieć” – napisał Jaki.
Europoseł poinformował, że w środę wniosek ma rozpatrzyć Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego. Zwrócił uwagę, że od 6 do 10 lipca w Strasburgu odbywa się sesja PE, przypadająca bezpośrednio przed Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
„Lepszej okazji, aby przypomnieć mieszkańcom UE czym było UPA, nie będzie” – stwierdził Jaki.
Polityk zaapelował również „do wszystkich wyborców ponad podziałami”, aby pisali do polskich europosłów i zachęcali ich do poparcia inicjatywy.
Do sprawy odniósł się także europoseł PiS Piotr Müller. Ocenił, że Zełenski wykonał „kolejny ruch niszczący relacje polsko-ukraińskie”. Według niego jest to dowód, że wcześniejsze decyzje władz na Ukrainie były świadome.
„Liczę, że tym razem cała polska klasa polityczna zrozumie, że tu jest potrzebna twarda, asertywna polityka. Pomagać, ale również WYMAGAĆ” – napisał Müller.
Prezydent Ukrainy wykonał kolejny ruch niszczący relacje polsko-ukraińskie. Niestety to dowód (o czym mówiliśmy wcześniej), że poprzednie decyzje były świadome.
Liczę, że tym razem cała polska klasa polityczna zrozumie, że tu jest potrzebna twarda, asertywna polityka.
Pomagać,…— Piotr Müller (@PiotrMuller) June 28, 2026
Kresy.pl/X
































