Przywódca kluczowego przez lata partnera KLRD – Chin, przybył w poniedziałek do Pjongjangu. To pierwsza wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej od siedmiu lat.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej został z pompą przywitany w stolicy KRLD. Trasa jego przejazdu w ramach specjalnej kawalkady obstawiona była przez tłumy ludzi machających chorągiewkami obu państw. Gospodarz – Kim Dzong Un przywitał go już na lotnisku. Przywódcy KRLD towarzyszyła jego małżonka – Ri Sol Ju. Podobnie jak Xi Jinpingowi.
Obaj przywódcy odebrali na Placu Kim-ir Sena defiladę koreańskich żołnierzy, gdzie towarzyszyły im tłumy urzędników i obywateli Korei Północnej. Budynki przyozdobione zostały wielkimi flagami dwóch państw i portretami ich przywódców.
Przed wizytą Xi Jinping napisał w artykule opublikowanym przez partyjne gazety, że stosunki między Pekinem a Pjongjangiem znajdują się w „nowym historycznym punkcie wyjścia, w obliczu nowych możliwości rozwoju”. Stwierdził, że utrzymywanie, umacnianie i rozwijanie więzi między nimi „zawsze stanowiło niezmienną politykę” Komunistycznej Partii Chin.
Xi ostatni raz odwiedzał Koreę Północną w 2019 roku, ale sierpniu roku zeszłego gościł u siebie, z dużymi honorami, Kim Dzon Una, na obchodach z okazji rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w Azji.
Przez dekady po upadku Związku Radzieckiego KRLD była zdecydowanie uzależniona od ChRL w zakresie wsparcia politycznego i gospodarczego. Jeszcze w 2022 roku na Chiny przypadało do 95 proc. handlu zagranicznej KRLD. Jednak uzyskanie broni jądrowej, rozwijanie środków jej przenoszenia, stabilizacja gospodarki stopniowo wzmacniały pozycję Korei Północnej.
Pewnym przełomem jest zbliżenie i ścisła współraca z Rosją, w roku wojny na Ukrainie, dały Pjongjangowi nowe źródło technologii a przede wszystkim punkt dla politycznego balansu wobec chińskiego “wielkiego brata”.
Wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej potrwa dwa dni.
aljazeera.com/kresy.pl



























_02.jpg)


