
Wojskowy dron rozbił się na Litwie. Władze wskazują na ukraińskie pochodzenie
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Litwa, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiW rejonie uciańskim na północy Litwy znaleziono rozbity bezzałogowiec wojskowy, najprawdopodobniej pochodzenia ukraińskiego. Litewskie władze podały, że dron nie został wcześniej wykryty przez wojskowe radary, a na miejscu uruchomiono procedurę bezpieczeństwa „Skydas”.
Podejrzany, prawdopodobnie ukraiński dron wojskowy znaleziono w niedzielę rozbity na Litwie — poinformowało litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Według wstępnych ustaleń maszyna spadła w polu w pobliżu wsi Samanė w rejonie uciańskim na północy kraju.
Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do litewskich służb około godziny 19:00 czasu lokalnego. Bezzałogowiec został zauważony przez mieszkańców. Litewskie siły zbrojne przekazały, że wojskowe radary nie wykryły wcześniej drona w przestrzeni powietrznej kraju.
Szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Vilmantas Vitkauskas powiedział podczas konferencji prasowej, że obiekt wygląda na wojskowy bezzałogowiec. Zastrzegł jednak, że szczegółowe informacje będą znane dopiero po analizie przeprowadzonej przez specjalistów pracujących na miejscu.
„Rozbił się, ale nie ma śladów eksplozji. Trudno na tym etapie powiedzieć, czy przenosi głowicę bojową, czy nie” — powiedział Vitkauskas.
Litewskie władze nie podały jeszcze, w jaki sposób bezzałogowiec znalazł się w przestrzeni powietrznej Litwy.
Po incydencie uruchomiono plan reagowania kryzysowego „Skydas”. Na miejscu pracuje policja i inne służby. Do mieszkańców zaapelowano, aby nie zbliżali się do szczątków, nie dotykali obiektu ani jego fragmentów oraz przekazywali ewentualne informacje pod numer alarmowy 112.
Władze wezwały również do niepublikowania w mediach społecznościowych niesprawdzonych informacji ani dokładnej lokalizacji znaleziska. Jak podkreślono, takie działania mogą utrudniać pracę służb i zabezpieczenie terenu.
W marcu ukraiński dron wojskowy spadł do jeziora Lavysas w litewskim rejonie orańskim, niedaleko granicy z Białorusią. Litewskie władze informowały wtedy, że maszyna mogła zostać zdestabilizowana przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej podczas misji wymierzonej w cele na terytorium Rosji.
Incydenty z ukraińskimi bezzałogowcami w państwach bałtyckich stały się w ostatnich miesiącach przedmiotem szerszej debaty o bezpieczeństwie. Wcześniej prezydent Litwy Gitanas Nausėda podkreślał, że terytorium jego kraju nie może być wykorzystywane przez drony innych państw. Z kolei na Łotwie spory wokół ukraińskich bezzałogowców doprowadziły do kryzysu politycznego, a jeden z takich dronów uderzył wcześniej w obiekt infrastruktury energetycznej.
Czytaj: Ukraińskie drony w przestrzeni państw bałtyckich. Jeden z nich uderzył w elektrownię































