Wiceminister spraw zagranicznych Iranu, Kazim Gharibabadi stwierdził, że żadne groźby wobec jego państwa nie mogą doprowadzić do wojny w Zatoce Perskiej.

We wtorkowym wpisie na X Gharibabadi stwierdził, że „prawdziwego pokoju nie da się zbudować, posługując się literaturą upokorzeń, gróźb i przymusowego wyrównywania rachunków”, jak przytoczył portal Middle East Monitor. „Kiedy strona, która bezpośrednio odegrała rolę w wojnie, oblężeniu, sankcjach i groźbach, odrzuca odpowiedź Iranu wyłącznie dlatego, że nie jest to list kapitulacyjny, staje się jasne, że głównym zagadnieniem nie jest pokój, ale narzucenie woli politycznej poprzez groźby i presję” – podkreślił wiceszef irańskiej dyplomacji.

Przedstawiciel Iranu powiedział, że Teheran jasno dał do zrozumienia, że ​​jego żądania obejmują „trwałe zaprzestanie wojny i jej niewznawianie, odszkodowanie za szkody, zniesienie blokady [irańskich portów], zniesienie bezprawnych sankcji oraz poszanowanie praw Iranu”.

Gharibabadi ocenił, że „nie są to żądania maksymalistyczne”, lecz raczej minimalne wymogi dla jakiegokolwiek poważnego i trwałego porozumienia zgodnego z Kartą Narodów Zjednoczonych trwałego zakończenie kryzysu, który – jak powiedział – rozpoczął się od „bezprawnego użycia siły” przez USA i Izrael.

Wbrew sygnałom z kręgów urzędniczych władz USA oraz prowadzącego mediację Pakistanu, nie ma objawów rychłego zawarcia porozumienia między skonfliktowanymi krajami. W niedzielę rano dronem trafiony został kolejny statek w Zatoce Perskiej. To jednostka płynąca z portu Zjednoczonych Emiratów Arabskich do portu w Katarze. Została trafiona na wodach terytorialnych tego drugiego. Atak wykonano tylko jednym dronem, a więc szkody nie były duże, można przypuszczać, że chodziło raczej o komunikację strategiczną.

Hongkońskie Stowarzyszenie Właścicieli Statków podało w niedzielę, że w Zatoce Perskiej stoi około stu jednostek należących do przedsiębiorstw w nim zrzeszonych.

Już w poniedziałek rano prezydent USA Donald Trump ogłosił odrzucenie irańskich propozycji do wcześniej zapowiadanego zwięzłego memorandum przewidującego stopniowe wygaszanie konfliktu.

Spowodowało do natychmiastowy skok cen ropy – Brent i WTI podrożały w poniedziałek przed południem o ponad 4 proc. znów przekraczając poziom 100 dolarów za baryłkę.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności