Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi wezwał Stany Zjednoczone do utrzymania stabilności relacji i wskazał Tajwan jako główny punkt napięcia przed planowaną wizytą Donalda Trumpa w Pekinie.
Jak donosi The Guardian, minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi wezwał w czwartek Stany Zjednoczone do utrzymania stabilnych relacji między oboma państwami oraz ostrzegł, że kwestia Tajwanu stanowi największe zagrożenie dla tych stosunków. Wypowiedź padła podczas rozmowy telefonicznej z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, na kilkanaście dni przed planowaną wizytą prezydenta Donalda Trumpa w Pekinie.
Zgodnie z komunikatem chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Wang Yi podkreślił konieczność zachowania dotychczasowej stabilizacji w relacjach dwustronnych. „Obie strony powinny chronić z trudem wypracowaną stabilność, dobrze przygotować się do kluczowych kontaktów na wysokim szczeblu, rozszerzać obszary współpracy oraz właściwie zarządzać różnicami” – przekazał.
Zobacz też: Pekin ponownie oferuje Tajwanowi zjednoczenie i korzyści gospodarcze. Tajpej nie zmienia stanowiska
Rozmowa dotyczyła także sytuacji na Bliskim Wschodzie. Strona chińska pozostaje istotnym partnerem Iranu, jednak w ostatnim czasie zachowuje większy dystans wobec wydarzeń w regionie po zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych we współpracę z Izraelem w działaniach przeciwko Iranowi.
Amerykański Departament Stanu potwierdził przeprowadzenie rozmowy, wskazując, że dotyczyła ona przygotowań do wizyty Donalda Trumpa w Chinach. Nie podano jednak szczegółów dotyczących ustaleń.
Wizyta prezydenta USA zaplanowana jest na 14–15 maja 2026 roku i obejmie spotkanie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem. Będzie to pierwsza podróż Trumpa do Chin od czasu jego powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 roku.
W pierwszym roku jego obecnej kadencji relacje między Waszyngtonem a Pekinem były napięte, szczególnie w obszarze handlu i ceł. Spór ten został częściowo złagodzony w październiku, po spotkaniu obu przywódców w Korei Południowej.
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że Wang Yi zwrócił uwagę na znaczenie kwestii Tajwanu. „Sprawa Tajwanu dotyczy podstawowych interesów Chin i stanowi największy punkt ryzyka w relacjach chińsko-amerykańskich” – zaznaczono.
Zobacz też: Prezydent Paragwaju jedzie na Tajwan mimo presji Chin
Władze w Pekinie uznają Tajwan za część swojego terytorium i sprzeciwiają się wsparciu militarnemu udzielanemu wyspie przez Stany Zjednoczone, a także działaniom Waszyngtonu na rzecz jej obecności na arenie międzynarodowej.
W trakcie rozmowy Wang Yi odniósł się również do przyszłości współpracy dwustronnej. „Stany Zjednoczone muszą dotrzymywać swoich zobowiązań i podejmować właściwe decyzje, otwierając nowe perspektywy współpracy oraz przyczyniając się do utrzymania pokoju na świecie” – oświadczył.
Kresy.pl/The Guardian






























