Miliony rubli dla studentów. Rosja rekrutuje do jednostek dronowych

Rosyjskie uczelnie oferują wysokie wynagrodzenia i dodatkowe przywileje za wstąpienie do jednostek dronowych walczących na Ukrainie. Jednocześnie w jednym z regionów wprowadzono limity rekrutacyjne dla pracowników firm.

Studenci w Rosji otrzymują propozycje udziału w działaniach wojskowych na Ukrainie w charakterze operatorów i inżynierów dronów, w zamian za wysokie wynagrodzenia oraz pakiety świadczeń. Równolegle w centralnym regionie riazańskim przedsiębiorstwom wyznaczono limity dotyczące liczby pracowników, którzy mają podpisać kontrakty z armią.

Działania rekrutacyjne prowadzone są w czasie, gdy rosyjskie siły kontynuują operacje na Ukrainie, a rozmowy pokojowe pozostają wstrzymane. Według dostępnych informacji nie jest to element powszechnej mobilizacji, której władze w Moskwie oficjalnie nie planują.

Zobacz też: Ataki dronów pod Ust-Ługą. Kluczowy rosyjski terminal bez widocznych zniszczeń [+VIDEO]

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew poinformował, że system rekrutacji oparty na zachętach finansowych nadal przynosi efekty. Jak przekazał, w 2025 roku do armii zgłosiło się ponad 400 tys. osób, a od początku 2026 roku ponad 80 tys.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że studenci są zachęcani do wstępowania do nowo utworzonych jednostek dronowych, powołanych pod koniec 2025 roku z inicjatywy prezydenta Władimira Putina. „To całkowicie otwarta oferta, propozycja dołączenia do nowego rodzaju jednostek” – powiedział.

Programy rekrutacyjne oferują rozbudowane pakiety świadczeń. Dalekowschodni Uniwersytet Federalny we Władywostoku proponuje roczny urlop dziekański z możliwością przedłużenia, zwolnienie z opłat za studia po powrocie, bezpłatne zakwaterowanie oraz stypendia. Uczelnia deklaruje także pokrycie kosztów wyposażenia wojskowego.

Według opublikowanych informacji wynagrodzenie w pierwszym roku może wynieść od 5,5 mln rubli, z jednorazową wypłatą 2,5 mln rubli po szkoleniu, miesięcznym dodatkiem 240 tys. rubli oraz dodatkowymi 200 tys. rubli od uczelni. W dokumentach wskazano, że jest to „nie tylko możliwość sprawdzenia się, ale także wyjątkowa platforma rozwoju społecznego i zawodowego, wsparta bezprecedensowymi środkami”.

Podobne oferty przedstawiają inne uczelnie, w tym Moskiewski Państwowy Uniwersytet Budownictwa oraz Rosyjski Państwowy Uniwersytet Hydrometeorologiczny w Petersburgu. W niektórych przypadkach roczne wynagrodzenie ma sięgać 7 mln rubli.

Równolegle w regionie riazańskim wprowadzono obowiązek wyznaczania przez firmy liczby pracowników przeznaczonych do podpisania kontraktów wojskowych. Zgodnie z decyzją władz regionalnych przedsiębiorstwa zatrudniające do 300 osób mają wskazać dwóch pracowników, do 500 osób – trzech, a powyżej 500 – pięciu.

Nie określono konsekwencji za niewywiązanie się z tych wymogów. Pojawiają się także niepotwierdzone doniesienia o naciskach na studentów, jednak rosyjskie władze oraz uczelnie utrzymują, że udział w programach ma charakter dobrowolny.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności