Donald Trump twierdzi, że Iran zwrócił się do USA o zawieszenie broni, jednak Teheran tego nie potwierdza. Prezydent USA uzależnia ewentualną decyzję od ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Iran miał zwrócić się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o zawieszenie broni, jednak zaznaczył, że ewentualne rozpatrzenie takiej propozycji uzależnia od otwarcia cieśniny Ormuz. Wypowiedź została opublikowana we wtorek na platformie Truth Social.

„Nowy prezydent Iranu, znacznie mniej radykalny i dużo bardziej inteligentny niż jego poprzednicy, właśnie poprosił Stany Zjednoczone o ZAWIESZENIE BRONI! Rozważymy to, gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta, wolna i bezpieczna” – napisał Trump.

Jednocześnie zapowiedział kontynuowanie działań militarnych wobec Iranu. „W międzyczasie będziemy nadal niszczyć Iran, doprowadzając go do ruiny albo – jak to się mówi – cofając do epoki kamienia łupanego!!!” – dodał.

Strona irańska nie potwierdziła informacji o wystąpieniu z formalną propozycją zawieszenia broni. Władze w Teheranie wcześniej wielokrotnie podważały wypowiedzi Trumpa dotyczące postępów w rozmowach i odrzucały sugestie o bezpośrednich negocjacjach z administracją USA.

Według dostępnych informacji, komunikacja między stronami odbywa się wyłącznie za pośrednictwem mediatorów. Iran utrzymuje, że nie prowadzi bezpośrednich rozmów z Waszyngtonem.

Możliwe, że wypowiedź Trumpa odnosi się do stanowiska przedstawionego przez prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana podczas rozmowy telefonicznej z przewodniczącym Rady Europejskiej António Costą. Irański przywódca zadeklarował wówczas gotowość zakończenia działań wojennych, ale pod warunkiem zaprzestania ataków przez USA oraz uzyskania gwarancji, że konflikt nie zostanie wznowiony.

Warto zwrócić uwagę, że Pezeszkian był prezydentem już przed wojną.

Zobacz też: Trump: USA mogą zakończyć wojnę z Iranem w „dwa–trzy tygodnie”, niezależnie od porozumienia

Kresy.pl/Axios/Truth Social

Tagi: , , ,
forma płatności