Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do rozmów pokojowych przy zachowaniu obecnych linii frontu jako formy kompromisu. „Stanie tam, gdzie stoimy, to duży kompromis. Zajęli prawie 20 proc. naszego terytorium”.

W wywiadzie udzielonym japońskiej gazecie Kyodo News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do kwestii kompromisów w negocjacjach prowadzonych z Rosją, wskazując na gotowość do rozmów pokojowych przy jednoczesnym sprzeciwie wobec ustępstw terytorialnych na rzecz państwa-agresora.

„Stanie tam, gdzie stoimy, to duży kompromis. Zajęli prawie 20 proc. naszego terytorium. I jesteśmy gotowi teraz rozmawiać o pokoju, opierając się na zasadzie «stania tam, gdzie stoimy». To duży kompromis” — powiedział Zełenski.

W dalszej części wypowiedzi podkreślił zakres możliwych ustępstw w procesie negocjacyjnym. „Jesteśmy gotowi rozmawiać o kompromisach ze Stanami Zjednoczonymi. Ale nie chcemy ciągle otrzymywać ultimatum od Rosjan. To oni są agresorami. Wszyscy to uznali. To się nie zmieniło…” — stwierdził.

Odnosząc się do propozycji rosyjskich, zaznaczył charakter warunków przedstawianych przez Moskwę. „Co Rosja oferuje nam jako kompromis? Na co są gotowi? Powiedzieli: „Jesteśmy gotowi nie okupować waszych innych regionów”. Ale to terroryzm. Już same te słowa są terroryzmem. «Jestem gotów was nie zabijać – dajcie nam wszystko» – co to znaczy? To nie jest kompromis. To ultimatum. Dlatego powiedziałem: «Jesteśmy gotowi na kompromisy, które szanują ukraińską suwerenność i integralność terytorialną, naszą armię, nasz naród i nasze dzieci. Ale nie jesteśmy gotowi na ultimatum»” — oświadczył prezydent Ukrainy.

18 lutego w Genewie odbyły się trójstronne rozmowy Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych dotyczące zawieszenia broni, podczas których uzgodniono udział Stanów Zjednoczonych w monitorowaniu jego przestrzegania, co stanowi element dalszych działań na rzecz zakończenia wojny. Według komentarzy obydwu stron – rozmowy w Genewie nie przyniosły żadnych efektów, choć zgodzono się na kontynuowanie rozmów.

Po spotkaniu prezydent Ukrainy zaznaczył, że negocjacje mające na celu zakończenie wojny nie objęły w wystarczającym stopniu kwestii politycznych związanych z możliwymi kompromisami oraz koniecznością spotkania przywódców stron. Wołodymyr Zełenski stwierdził także, że „Amerykanie, a może i niektórzy Europejczycy, rozmawiają z Rosją o nowym dokumencie, między NATO a Rosją”. Nie ujawnił jednak szczegółów planowanego porozumienia.

Podczas prowadzonych w ostatnich tygodniach rozmów mediowanych przez USA, przedstawiciele Rosji i Ukrainy omawiali m.in. pomysł utworzenia strefy zdemilitaryzowanej w obwodzie donieckim, w części dalej kontrolowanej przez siły ukraińskiej.

Tego rodzaju koncepcja znajdowała się w 28-punktowym planie pokojowym opracowanym w listopadzie przez administrację Donalda Trumpa. Zgodnie z nim strefa zdemilitaryzowana byłaby zarazem uznana za terytorium należące do Rosji. Strefa ta byłaby także obszarem wolnego handlu i zarządzałaby nią administracja cywilna składająca się zarówno z przedstawicieli Kijowa, jak i Moskwy. Kwestia ta nie została jeszcze uzgodniona przez skonfliktowane strony, ale pojawiła się w negocjacjach.

Wcześniejsze negocjacje odbyły się w Abu Zabi 23 i 24 stycznia oraz 4 i 5 lutego, nie przynosząc przełomu w kluczowych kwestiach. Rozmowy zaowocowały wymianą jeńców między stronami konfliktu, lecz także nie uzgodniono żadnych konkretnych planów zmierzających do zakończenia wojny. Główne punkty sporne objęły przyszłość terytoriów okupowanych przez Rosję, w tym Donbas, oraz kontrolę nad Zaporoską Elektrownią Atomową na ukraińskim terytorium zajętym przez siły rosyjskie.

Kresy.pl/Ukrainska Pravda

Tagi: , ,
forma płatności