Szefowa ukraińskiej misji dyplomatycznej przy NATO przedstawiła listę państw, które ponoszą największy ciężar finansowania zakupu amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy w ramach mechanizmu PURL. Zwróciła uwagę na wyraźną nierównowagę w podziale kosztów między sojusznikami.
Podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli, zorganizowanego w przeddzień ministerialnego posiedzenia NATO z udziałem Ukrainy, szefowa ukraińskiej misji dyplomatycznej przy Sojuszu, Alona Hetmanczuk, przedstawiła państwa najbardziej zaangażowane w finansowanie zakupu kluczowego amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy. Chodzi o pomoc realizowaną w ramach mechanizmu PURL, obejmującego m.in. systemy obrony powietrznej.
Zobacz też: Pociski Meteor dla Ukrainy? Szwecja rozważa przekazanie kluczowego uzbrojenia
Hetmanczuk potwierdziła, że rozkład wsparcia wśród państw NATO jest wyraźnie nierównomierny, a znaczną część kosztów ponosi ograniczona grupa krajów. „Liderem wpłat w ramach PURL jest Norwegia. Na drugim miejscu znajduje się Holandia, a na trzecim Niemcy. Bardzo blisko są także Kanada, Szwecja i Dania” – powiedziała.
Według niej właśnie te sześć państw tworzy trzon finansowy całego mechanizmu. Dyplomatka zaznaczyła, że taka koncentracja obciążeń rodzi pytania o sprawiedliwy podział odpowiedzialności w ramach Sojuszu i stanowi realny problem dla stabilności finansowania programu. Jednocześnie podkreśliła, że państwa najbardziej zaangażowane deklarują gotowość do dalszego wspierania Ukrainy, mimo rosnących kosztów.
Hetmanczuk zwróciła uwagę, że ograniczenie lub wstrzymanie wsparcia w ramach PURL miałoby bezpośrednie i dotkliwe konsekwencje. „Wszystkie te kraje doskonale rozumieją, że bez wsparcia dla PURL ukarane zostałyby wyłącznie Ukraina i Ukraińcy – zarówno cywile na zapleczu, funkcjonujący w warunkach silnych mrozów i ciężkich ostrzałów, jak i żołnierze, którzy muszą utrzymywać linię frontu” – wyjaśniła.
Kresy.pl/Europejska Prawda
































