Komendant straży granicznej Gregory Bovino nie będzie już dowodził operacją osłony obławy na nielegalnych imigrantów w Minneapolis. W ciągu ostatnich trzech tygodni funkcjonariusze zastrzelili tam dwoje amerykańskich obywateli.
Wraz z Bovinem z miasta wycofywana jest część agentów jego służby. Na miejscu nadzór przejmie Tom Homan, który w latach 2017-2018 pełnił obowiązki dyrektora Urzędu Celno-Imigracyjnego Stanów Zjednoczonych (ICE), a na początku drugiej kadencji Donalda Trumpa został wyznaczony jako urzędnik, który ma nadzorować i koordynować działanie wszystkich organów państwa odpowiedzialnych za strzeżenie granic i zarządzanie migracjami.
BBC oceniło to we wtorek to jako próbę złagodzenia kursu w kontekście narastania kontrowersji i wrogości części mieszkańców Minneapolis wobec funkcjonariuszy federalnych.
Funkcjonariusze ICE zastrzelili na ulicy Minneapolis obywatela biorącego udział w protestach przeciwko obławie na nielegalnych imigrantów. Otrzymał on postrzał z tyłu w czasie przepychanki z funkcjonariuszami. Do zastrzelenia Prettiego doszło ponad dwa tygodnie po zabiciu z broni palnej innej mieszkanki Minneapolis przez funkcjonariusza ICE.
Śmierć w dwojga obywateli wywołała w sobotę na ulicach Minneapolis manifestację kilkudziesięciu tysięcy osób. W kolejnych dniach trwało stałe pikietowanie działań funkcjonariuszy przez grupy mieszkańców i dochodziło do utarczek.
Już w poniedziałek wieczorem Biały Dom stonował też swoję retorykę w sprawie sytuacji w mieście, dystansując się od najbardziej radykalnych wypowiedzi części urzędników admnistracji Donalda Trumpa.
Bovino odegrał kluczową rolę w radykalizacji przekazu administracji Trumpa w kwetii egzekwowania przepisów imigracyjnych w kilku miastach, jako bardzo aktywny na portalach społecznościowych, regularnie filmujący i publikujący nagrania z akcji podlegających sobie agentów, stwierdził portal BBC.
bbc.com/kresy.pl































