Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że w projekcie potencjalnego porozumienia pokojowego z Rosją uzgodniono zapis o utrzymaniu obecnej liczebności sił zbrojnych. Dokument przewiduje, że armia Ukrainy miałaby liczyć około 800 tysięcy żołnierzy, a wcześniejsze propozycje głębokich redukcji nie są już brane pod uwagę.
Podczas spotkania z dziennikarzami na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że w projekcie możliwego porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją znalazł się uzgodniony punkt dotyczący liczebności Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak wskazał, dokument przewiduje utrzymanie obecnego stanu armii, szacowanego na około 800 tysięcy żołnierzy.
Zobacz też: Ukraina przesłała do Waszyngtonu swoje poprawki do planu pokojowego
W odpowiedzi na pytanie, czy w projekcie porozumienia faktycznie przewidziano ograniczenie liczebności wojska ukraińskiego, Zełenski stwierdził, że zapisy nie odnoszą się do redukcji, lecz do zachowania realnej, obecnej liczby żołnierzy. Podkreślił, że mowa jest o stanie odpowiadającym aktualnym potrzebom obronnym państwa. „Dzisiaj dokument zawiera rzeczywistą liczebność dzisiejszej armii, jest to uzgodnione z wojskiem – 800 tysięcy żołnierzy. Uważam, że obecnie wystarczająco dopracowaliśmy ten punkt” — powiedział prezydent.
Zełenski przypomniał, że w 2022 roku w przestrzeni negocjacyjnej pojawiały się propozycje radykalnego ograniczenia liczebności ukraińskich sił zbrojnych. Według jego słów niektóre koncepcje zakładały zmniejszenie armii do 40–50 tysięcy wojskowych. Zaznaczył jednak, że obecnie takie liczby nie są rozważane i nie znajdują się w aktualnych zapisach projektu.
Prezydent zwrócił uwagę, że kwestia wielkości armii została uzgodniona z dowództwem wojskowym, które – biorąc pod uwagę przebieg wojny i sytuację na froncie – uznało utrzymanie dużej liczebności za konieczne. Jak podkreślił, dokument ma odzwierciedlać realia trwającego konfliktu oraz zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa po jego ewentualnym zakończeniu.
“New York Times” zdążył już napisać, że państwa europejskie nie mają planu zakończenia wojny bez zaangażowania USA. Stanowi to problem, ponieważ stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie wojny na Ukrainie jest zmienne, a wydana niedawno strategia bezpieczeństwa narodowego sygnalizuje zmniejszanie zaangażowania militarnego Amerykanów w Europie i dążenie do pewnego poziomu współpracy z Rosją.
Kresy.pl/UNIAN






























