W piątek w nocy w Groznym ukraiński dron uderzył w jeden z wieżowców kompleksu Grozny Citi, położony około 800 m od rezydencji Ramzana Kadyrowa, co doprowadziło do publicznej zapowiedzi odwetu czeczeńskiego przywódcy.

Do pierwszego ataku doszło we wtorek w nocy, gdy na terytorium Czeczenii ukraińskie bezzałogowce uderzyły w cele związane z rosyjskimi strukturami siłowymi. Uderzenie objęło bazę pułku Achmat w mieście Gudermes oraz budynek Federalnej Służby Bezpieczeństwa w rejonie aczchoj-martanowskim.

W piątek w nocy kolejne uderzenie drona skierowano w wieżowiec w Groznym, w którym mieszczą się biura czeczeńskiej rady bezpieczeństwa, ministerstwa finansów i ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, a także izba obrachunkowa, komisja wyborcza, oddział partii Jedna Rosja oraz biura firm naftowych. Kompleks Grozny Citi w stolicy Czeczenii jest zlokalizowany w niewielkiej odległości od rezydencji Ramzana Kadyrowa.

Ukraińskie media zwracały uwagę, że po pierwszym z tych ataków Kadyrow nie zabierał głosu. Dopiero po trafieniu wieżowca w Groznym czeczeński przywódca przerwał milczenie i zapowiedział działania odwetowe. „Dzisiejszy atak na wieżowce w centrum Groznego nie ma absolutnie żadnego sensu taktycznego i nie ma w sobie ani krzty logiki. Taka jest natura ukraińskich faszystów – uderzać w słabych i bezbronnych. Ale robiąc to, ukronaziści jeszcze bardziej zrazili do siebie ludność cywilną. Żadne uderzenia ani eksplozje nie zastraszą narodu czeczeńskiego. Wściekli faszyści nie wzięli tego pod uwagę. Odbudujemy budynek. Najważniejsze, żeby nie było ofiar. Ale! Od jutra i przez cały następny tydzień ukronaziści odczują naszą ostrą reakcję. Ale my, w przeciwieństwie do nich, nie przeprowadzimy tchórzliwych ataków na cele cywilne. Nasze ataki będą skierowane na wojskowe cele terrorystyczne ukronazistów” — napisał w Telegramie przywódca Czeczenii.

Według Kadyrowa ukraiński atak miał nie spowodować poważnych zniszczeń infrastruktury wojskowej, sprzętu ani fabryki dronów w Czeczenii. Czeczeński lider twierdził, że uszkodzeniu uległy jedynie okna w niektórych obiektach, a nalot „nie miał taktycznego sensu” — ocenił przywódca.

Dzień po ataku Kadyrow opublikował kolejny wpis, w którym napisał, że Rosja wymierzyła ataki w kompleksy wojskowo-przemysłowe i główne obiekty energetyczne na Ukrainie. Pierwszy atak miał mieć miejsce o godzinie 00:40 (czasu moskiewskiego) w Czernihowie i Fastowie. Do godziny 9:00 rano podobno trafiono ponad 60 celów pociskami Geranium, Iskander-M, Kinżał i Kalibr.

W piątek, równolegle z uderzeniem w Groznym, Ukraina przeprowadziła ataki dronami także w innych rejonach Federacji Rosyjskiej. Radio Swoboda informowało, że w rezultacie nalotu ukraińskich bezzałogowców na infrastrukturę portu morskiego w mieście Tiemriuk nad Morzem Azowskim doszło do pożaru terminala gazowego. Atak na port i terminal w Kraju Krasnodarskim potwierdził również ukraiński sztab generalny, przekazując, że na terenie obiektu wybuchł pożar. W komunikacie ukraińskiej armii zwrócono uwagę, że celem uderzeń stały się także obiekty wspierające rosyjską logistykę wojskową. Rosyjski resort obrony twierdził w tym kontekście, że w regionie Syzrania zestrzelono 9 bezzałogowców, a w całej Rosji łącznie 41 dronów.

Czytaj także: ISW: Rezygnacja Kadyrowa może zagrozić stabilności Kaukazu i interesom Kremla

Kresy.pl/X/Telegram

Tagi: , , ,
forma płatności