W poniedziałek Sąd Okręgowy w Wilnie skazał obywatela Ukrainy na trzy lata i cztery miesiące więzienia za podpalenie sklepu Ikea w tym mieście.
Skazany to przybyły z Ukrainy Daniiła Bardadima. Został on w poniedziałek uznany za winnego przeprowadzenie aktu terrorystycznego, nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych, przybycie na Litwę i udanie się na Łotwę z zamiarem dokonania kolejnych ataków terrorystycznych, jak zrelacjonował portal litewskiego nadawcy publicznego LRT.
Prokurator wnioskował dla Bardadimy o karę czterech lat pozbawienia wolności. „Wyrok jest dość obszerny. Kluczowe okoliczności tej sprawy polegają na tym, że uznano, iż oskarżony dopuścił się zamachu terrorystycznego i że, zdaniem sądu, działał w interesie rosyjskich służb wywiadu wojskowego” – skomentował proces.
Adwokat skazanego Renata Janušonytė nie była jeszcze w stanie powiedzieć, czy jej klient złoży apelację. „Według jego stanowiska, nie zamierza się odwoływać. Prawdopodobnie nie będziemy się odwoływać, ale klient może zmienić zdanie” – zacytował LRT.
„Nie ma żadnych pretensji, jest tu szczęśliwy. Nie wspomniał o żadnych negatywnych okolicznościach ani niczym podobnym” – dodał Janušonytė.
Jak informowała wcześniej agencja BNS, organy ścigania ustaliły, że atak na sklep IKEA został przeprowadzony przez grupę, prawdopodobnie zorganizowaną i działającą na zlecenie rosyjskich służb wywiadowczych.
Działania grupy, określonej przez litewskie służby mianem terrorystycznej, były koordynowane za pośrednictwem mediów społecznościowych, z wykorzystaniem zaszyfrowanych wiadomości.
8 maja 2024 roku w sklepie IKEA w Wilnie podłożono ładunek wybuchowy z detonatorem czasowym, powodując eksplozję i pożar w godzinach nocnych. Pożar został jednak wykryty w porę i nie rozprzestrzenił się znacząco. Nikt nie został ranny.
W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że bezpośrednimi sprawcami przestępstwa było dwóch nastoletnich obywateli Ukrainy. Bardadima miał w chwili popełnienia przestępstwa 17 lat.
Inny podejrzany został zatrzymany w Polsce, gdzie jest podejrzanym w sprawie podpalenia centrum handlowego w Warszawie.
Litewskie organy ścigania zatrzymały Bardadimę 13 maja ubiegłego roku w pobliżu Poniewieża, po otrzymaniu informacji, że przybył na Litwę.
lrt.lt/kresy.pl































