Carlos Manzo, burmistrz Uruapanu w stanie Michoacán, został zastrzelony podczas obchodów meksykańskiego Dnia Zmarłych. Od miesięcy apelował do władz o skuteczną walkę z kartelami narkotykowymi, które terroryzują region.

W sobotę w Meksyku doszło do brutalnego zamachu – uzbrojeni napastnicy zastrzelili burmistrza Uruapanu, miasta w zachodnim stanie Michoacán, podczas obchodów Dnia Zmarłych. Narodowa agencja bezpieczeństwa publicznego poinformowała, że „dwóch uczestników zdarzenia zostało aresztowanych, a jeden z napastników stracił życie”.

Carlos Manzo od miesięcy apelował do władz Meksyku o zdecydowane działania przeciwko kartelom narkotykowym. Wcześniej prowadził w mieście operacje bezpieczeństwa i wzywał armię oraz władze stanowe do wsparcia. W czerwcu w jednym z nagrań na mediach społecznościowych, dołączając do patrolu w centrum miasta, podkreślał potrzebę większego zaangażowania rządu federalnego w zwalczanie przestępczości.

Stan Michoacán od lat zmaga się z przemocą karteli, które wymuszają haracze od rolników i terroryzują mieszkańców. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują ludzi uciekających po usłyszeniu strzałów.

Manzo objął stanowisko burmistrza we wrześniu 2024 roku. Jego zabójstwo nastąpiło kilka dni po śmierci Bernardo Bravo, przedstawiciela rolników z Michoacán, który również sprzeciwiał się wymuszeniom przez gangi.

Meksyk od prawie dwóch dekad zmaga się z przemocą związaną z handlem narkotykami. W ubiegłym miesiącu, kilka dni po objęciu urzędu, zamordowany został burmistrz Chilpancingo.

Zobacz: Meksyk wydał kilkudziesięciu mafiozów władzom USA

Czytaj także: Protestujący przeciw projektowi reformy sądownictwa Meksyku wdarli się do Senatu

cbsnews.com / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności