Na przejściach granicznych w Krościenku i Korczowej funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali autobus oraz rowery, które wcześniej zostały skradzione we Francji i Niemczech. Oba przypadki dotyczyły obywateli Ukrainy próbujących przewieźć przedmioty na Ukrainę.
Funkcjonariusze Straży Granicznej na Podkarpaciu w ostatnich dniach odnotowali dwie próby przewozu skradzionych przedmiotów przez granicę polsko-ukraińską. Do zdarzeń doszło na przejściach w Krościenku oraz Korczowej.
Pierwsze z zatrzymań miało miejsce 18 września na przejściu granicznym w Krościenku. Do odprawy na wyjazd z Polski zgłosił się obywatel Ukrainy kierujący autobusem marki Iveco. Podczas szczegółowej weryfikacji legalności pochodzenia pojazdu funkcjonariusze ustalili, że autobus, którego wartość oszacowano na około 110 tys. złotych, figuruje w bazach danych jako skradziony na terytorium Francji. Pojazd posiadał aktualnie holenderskie tablice rejestracyjne. W związku z ustaleniami autobus został zatrzymany, a jego kierowca przekazany Policji celem dalszych czynności.
Do kolejnej sytuacji doszło 21 września na przejściu granicznym w Korczowej. W trakcie kontroli pojazdu należącego do obywatela Ukrainy ujawniono trzy rowery marki Cube. Jak ustalono, jednoślady zostały skradzione w Niemczech w ciągu ostatniego miesiąca. Sprzęt został zabezpieczony, a dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Straży Granicznej.
Oba przypadki wskazują na aktywność osób usiłujących przewozić przez polsko-ukraińską granicę mienie pochodzące z przestępstwa. Straż Graniczna podkreśla, że działania kontrolne obejmują zarówno weryfikację dokumentów podróżnych, jak i dokładne sprawdzanie pojazdów czy przewożonych przedmiotów w międzynarodowych bazach danych.
Przeczytaj: 15 Kolumbijczyków i Wenezuelczyk nielegalnie zatrudnieni w Polsce [+FOTO]
Zobacz także: Nielegalne zatrudnienie 161 cudzoziemców w powiecie tarnogórskim
Kresy.pl/SG






























