Koszty opieki nad dziećmi w Niemczech są nawet czterokrotnie niższe niż w Polsce – i to bez uwzględniania różnic w zarobkach. Niemcy przeznaczają na opiekę nad dziećmi tylko 1 proc. swoich dochodów, podczas gdy w Polsce to aż 9 proc. – wynika z danych OECD.
Na tle największych gospodarek Europy najlepiej wypadają Niemcy i Hiszpania – zarówno pod względem kosztów nominalnych, jak i ich udziału w domowym budżecie . Dla porównania, w Wielkiej Brytanii opieka nad dziećmi jest jedną z najdroższych w Europie – informuje w niedzielę serwis Euro News.
Zestawienie OECD obejmuje rodziny z dwójką dzieci w wieku 2 i 3 lat, korzystające z opieki w zarejestrowanych placówkach – takich jak żłobki, przedszkola, domowe punkty opieki czy grupy prowadzone przez rodziców.
W 2023 roku koszty brutto za roczną opiekę nad dwójką dzieci wynosiły od zaledwie 552 euro w Niemczech do ponad 64 tys. euro w Szwajcarii. W Polsce roczny koszt wyniósł 2183 euro, czyli ponad cztery razy więcej niż w Niemczech, ale wciąż znacznie mniej niż np. w Wielkiej Brytanii (ponad 27 tys. euro) czy Irlandii (ponad 20 tys.).
Co istotne, dane pokazują, że wysokość kosztów nie zawsze przekłada się na realne obciążenie budżetu – wiele zależy od systemów ulg, dopłat i świadczeń socjalnych. W Niemczech i Austrii większość placówek jest publiczna i nie pobiera czesnego, co znacznie obniża koszty dla rodziców. W Austrii rodzice płacą jedynie za posiłki.
Zobacz: Liczba ludności Polski na koniec 2024 roku spadła poniżej 37,5 mln – GUS
W przypadku rodzin z jednym żywicielem, udział wydatków na opiekę nad dziećmi w domowym budżecie waha się od zera (np. we Włoszech, Grecji czy na Malcie) do ponad 10 tys. euro rocznie w Szwajcarii. Dla rodzin z dwojgiem pracujących rodziców najdroższe są: Szwajcaria (ponad 27 tys. euro), Holandia i Wielka Brytania.
W aż 19 krajach europejskich opieka nad dziećmi pochłania nie więcej niż 9 proc. dochodu – w tym w Hiszpanii (8 proc.) i w Niemczech (1 proc.). Jednak są państwa, w których udział ten sięga nawet 25–28 proc. dochodu, jak na Cyprze, w Holandii i Szwajcarii. W Polsce wynosi 9 proc.
Ekspert Europejskiego Centrum Polityki Społecznej Michael Fuchs tłumaczy, że niski poziom wydatków w Niemczech i Austrii wynika przede wszystkim z silnej roli sektora publicznego. Tymczasem w Wielkiej Brytanii dominuje rynek prywatny, co generuje znacznie wyższe koszty.
Czytaj: Rekordowo niski wskaźnik dzietności w Polsce. Eksperci przewidują dalszy spadek
pl.euronews.com / Kresy.pl





























