Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noël Barrot powiedział w czwartek, że operacja pomocowa wspierana przez Izrael i USA, prowadzona przez Fundację Humanitarną dla Gazy (GHF), „doprowadziła do krwawej łaźni na liniach dystrybucji w Strefie Gazy” i „musi zostać przerwana”. ONZ szacuje, że siły izraelskie zabiły od maja ponad 1000 osób poszukujących żywności, głównie w pobliżu zmilitaryzowanych punktów dystrybucji GHF.

Chcę zaapelować o zaprzestanie działalności Fundacji Humanitarnej dla Gazy, zmilitaryzowanej dystrybucji pomocy humanitarnej, która doprowadziła do krwawych wydarzeń w sieci dystrybucji w Strefie Gazy. To skandal, haniebne zjawisko, któremu należy położyć kres” – oświadczył Barrot.

Według danych przedstawionych przez ONZ, od maja izraelskie siły zbrojne zabiły ponad 1000 osób poszukujących żywności, głównie w pobliżu zmilitaryzowanych punktów dystrybucji GHF. Punkty te obsługiwane są przez amerykańską firmę logistyczną, kierowaną przez byłego oficera CIA oraz weteranów amerykańskich sił zbrojnych. GHF odrzuca oskarżenia o śmiertelne incydenty w swoich punktach dystrybucji i twierdzi, że najtragiczniejsze wydarzenia miały miejsce w pobliżu innych konwojów humanitarnych.

Izraelskie wojsko potwierdziło, że w wyniku ostrzału w rejonie centrów dystrybucji ucierpieli cywile, zaznaczając jednocześnie, że siły otrzymały już zaktualizowane instrukcje dotyczące działań w tych strefach. Izrael oskarża bojowników Hamasu o przejmowanie pomocy humanitarnej, czemu Hamas zaprzecza. Władze izraelskie wskazują również na rzekomy brak działań zapobiegawczych ze strony ONZ. Organizacja Narodów Zjednoczonych natomiast nie potwierdza, aby Hamas sprzeniewierzył znaczną część pomocy. Hamas oskarża Izrael o powodowanie głodu i wykorzystywanie pomocy jako środka nacisku.

Według raportu Globalnego Monitora Głodu, w Strefie Gazy narasta zagrożenie głodem. Wskaźniki niedożywienia rosną, dzieci poniżej piątego roku życia umierają z przyczyn związanych z głodem, a dostęp do pomocy humanitarnej pozostaje poważnie ograniczony.

Minister Barrot zapowiedział, że Francja we współpracy z Jordanią przeprowadzi w piątek cztery loty humanitarne do Strefy Gazy, każdy z pomocą o wadze 10 ton. Działania te mają być odpowiedzią na rosnące potrzeby humanitarne ludności cywilnej.

Cypr, według ministra spraw zagranicznych Constantinosa Kombosa, był przez krótki czas punktem przeładunkowym dla około 22 tys. ton wstępnie sprawdzonej pomocy, wysłanej do Gazy drogą morską w 2024 r. za pośrednictwem tymczasowego nabrzeża wybudowanego przez USA. Na wyspie nadal znajduje się około 1200 ton pomocy, której przekazanie uzależnione jest od poprawy warunków bezpieczeństwa w regionie.

W lipcu izraelska armia przyznała się do zniszczenia pomocy humanitarnej, która była przeznaczona dla ludności Strefy Gazy. Zawartość ponad 1000 ciężarówek, w tym żywność i leki, została zakopana lub spalona.

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka poinformowało we wtorek, że od maja izraelskie siły zabiły ponad 1000 Palestyńczyków, którzy próbowali zdobyć żywność w Strefie Gazy. Według ONZ spośród 1054 osób, które od końca maja zginęły podczas prób zdobycia pożywienia, 766 zginęło w drodze do placówek zarządzanych przez Fundację Humanitarną dla Gazy (GHF).

Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 142 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

Przeczytaj: 15 państw sygnatariuszami deklaracji poparcia dla państwowości Palestyny

Kresy.pl/france24.com

Tagi: , , , ,
forma płatności