Dialog między Rosją a Stanami Zjednoczonymi odbywa się bez dyktatu i warunków wstępnych, ocenił rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
„Nie ma niczego złego w tym, żeby Rosja i Stany Zjednoczone miały dobre stosunki. To, co dzieje się między nami a administracją Trumpa, jest w istocie dość banalne: kraje rozmawiają ze sobą, bez dyktowania, bez stawiania warunków wstępnych, po prostu rozmawiają ze sobą” – Ławrow powiedział w sobotę na Forum Dyplomatycznym w Antalyi, w Turcji.
Ławrow zauważył, że istnieje potencjał dalszych pozytywnych kroków w stosunkach rosyjsko-amerykańskich. Minister dodał, że Rosja i Stany Zjednoczone rozmawiają o normalizacji stosunków, zaczynając od warunków funkcjonowania ambasad obu krajów, przywrócenia procedury wydawania wiz, aby nie trwała ona „latami”, w szczególności wiz dla dyplomatów udających się do siedziby głównej ONZ w Nowym Jorku, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Interfax.
„Chcemy też zobaczyć, jakie wspólne projekty możemy wspólnie omówić i zrealizować. To była propozycja ze strony Amerykanów. Nigdy nie odrzucaliśmy propozycji współpracy, w gospodarce, w rozwiązywaniu konfliktów” – zadeklarował szef rosyjskiej dyplomacji.
Ławrow przyznał, że w czasie ostatniej rundy rozmów w Rijadzie wysłannicy Moskwy i Waszyngtonu rozmawiali nie tylko o kwestii ukraińskiej, ale również o sytuacji na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza irańskim programie atomowym, w sprawie którego w sobotę odbyły się pośrednie rozmowy amerykańsko-irańskie w Omanie.
„Powtórzę to, co powiedziałem podczas tego spotkania: jedynym sposobem na rozwiązanie problemu i osiągnięcie długotrwałego pokoju w każdym konflikcie, w tym na Ukrainie, jest wyeliminowanie przyczyn źródłowych. Prezydent Trump jest pierwszym i jak dotąd jedynym zachodnim przywódcą, który wielokrotnie i pewnie stwierdził, że wciąganie Ukrainy do NATO było błędem. To jest jedna z przyczyn źródłowych” – ocenił Ławrow.
„Amerykanie wspomnieli również o innej rzeczy, która jest związana z przyczynami źródłowymi, mianowicie o kwestii terytorialnej. Publicznie, także [specjalny wysłannik prezydenta USA] Steve Witkoff, przyznali, że kwestie terytorialne będą musiały zostać rozwiązane w ramach długoterminowego rozwiązania” – dodał rosyjski minister spraw zagranicznych.
Odpowiadając na pytanie, czy kwestia relacji między Moskwą a Pekinem jest poruszana w ramach rosyjsko-amerykańskiego dialogu, Ławrow stwierdził, że „w żadnym z naszych kontaktów z Amerykanami, czy to w rozmowie telefonicznej, czy podczas spotkania twarzą w twarz, kwestia ta nigdy nie została poruszona i nie było nawet żadnych aluzji”.
„Myślę, że prezydent Trump i jego ludzie mają bogate doświadczenie życiowe. A jeśli masz bogate doświadczenie życiowe, znacznie łatwiej jest ci angażować się w politykę. Myślę, że ci, którzy rozumieją życie, nigdy nawet nie pomyślą o wbiciu klina w relacje między Rosją a Chinami” – podsumował tę kwestię Ławrow.
interfax.ru/kresy.pl































