Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad programem powszechnych, dobrowolnych szkoleń wojskowych – poinformowała w czwartek Interia.
Rząd przygotowuje program dobrowolnych szkoleń wojskowych, które mają być dostępne dla wszystkich chętnych. Premier Donald Tusk zapewniał o dobrowolnym charakterze. “Zwróciłem się do pana ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby zwiększyć możliwości państwa, by każdy zainteresowany mógł wziąć w nich udział” – zapowiedział.
Ministerstwo Obrony Narodowej w odpowiedzi na pytania Interii podkreśliło, że obecnie trwają prace nad stworzeniem systemu szkoleń, który uwzględni kilka wariantów. Szkolenia będą dostosowane do różnych grup odbiorców i ich możliwości czasowych. Resort planuje uruchomić specjalną stronę internetową, na której dostępne będą szczegóły dotyczące programu.
Według przekazanych informacji uczestnicy będą mogli wybierać spośród różnych opcji szkoleniowych, takich jak kilkutygodniowe szkolenie stacjonarne, szkolenie weekendowe czy kursy organizowane w okresie wakacyjnym. Istnieje również możliwość przeszkolenia z zakresu obrony cywilnej.
MON podkreśliło, że głównym celem programu jest budowanie odporności obywateli i całego państwa na możliwe zagrożenia oraz wzmacnianie bezpieczeństwa Polski i jej mieszkańców. Jak zaznaczono, dobrowolność i powszechność programu mają pomóc w osiągnięciu tych założeń.
Z sondażu IBRiS wynika, że 55 proc. Polaków chce przywrócenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Przeciw jest 35,8 proc. badanych. Respondentów zapytano, czy ich zdaniem w związku z obecną sytuacją międzynarodową w Polsce powinna być przywrócona obowiązkowa służba wojskowa.
21,9 proc. ankietowanych odpowiedziało, że “zdecydowanie” obowiązkowa służba powinna wrócić. Z kolei 33,1 proc. uważa, że “raczej” powinna.
Sprzeciw wyraża łącznie 35,8 proc. badanych, z czego 8,5 proc. “zdecydowanie”, a 27,3 “raczej”.
9,2 proc. ankietowanych deklaruje brak zdania w tej sprawie.
“Z badania wynika, że za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej są zarówno zwolennicy opozycji (55 proc.), jak i obozu rządzącego (54 proc.). To przeważnie mężczyźni (58 proc.), 30-latkowie (56 proc.). Przeciwnikami są jednak osoby w wieku 18–29 lat, którzy mogliby zostać wcieleni do wojska – tak uważa 45 proc. w tej grupie wiekowej” – podkreśla Rzeczpospolita.
Kresy.pl/Interia





























