Czechy eksportują do Rosji więcej piwa niż przed inwazją na Ukrainę. Takie dane przekazał czeski urząd statystyczny. Praga jest drugim największym dostawcą trunku.
Jak informuje Bankier.pl,. według ustaleń czeskiego urzędu statystycznego, przywoływanych przez Czeską Agencją Prasową (cz. Česká Tisková Kancelář), Praga wyeksportowała do Rosji więcej piwa niż przed inwazją na Ukrainę.
Czechy są drugim największym dostawcą trunku, pierwsze miejsce zajmują Niemcy, a trzecie Chiny. Jednakże niemieckie browary zmniejszyły eksport piwa do Rosji o 24% w 2024 r., w porównaniu z 2023 r. Z kolei w ubiegłym dla Pragi Moskwa była trzecim największym rynkiem. Eksport piwa wzrósł aż o 27% w porównaniu z 2023 r.
Czytaj: Ukraina i Czechy kończą prace nad silnikiem odrzutowym do dronów
Główny ekonomista Trinity Bank Lukasz Kovanda od stycznia do października 2019 r. wartość eksportu czeskiego piwa do Rosji wyniosła prawie 613 mln czeskich koron.
Ekonomista zwraca uwagę, że pomimo inwazji i związanych z nią zachodnich sankcji Czechy wyeksportowała w 2023 r. prawie 2 mln kufli więcej do Rosji, a wartość piwa po raz pierwszy w historii osiągnęła 1 mld czeskich koron.
Warto przy tym zwrócić uwagę, że jak ustalił portal Politico, Czechy pozwoliły rafineriom ropy naftowej zarobić ponad miliard euro dodatkowych zysków dzięki zniżkom na zakup rosyjskiego paliwa, mimo że od dawna dostępne są alternatywy.
„Czechy wydały ponad 7 miliardów euro na rosyjską ropę i gaz – ponad pięć razy więcej niż 1,29 miliarda euro, które przekazały Ukrainie” – czytamy w raporcie.
Zatem, zgodnie z raportem, jedna z firm, Orlen Unipetrol, kupując rosyjskie paliwo, które było średnio o 21 procent tańsze od alternatywnej ropy azerskiej w 2023 roku, była w stanie osiągnąć super zysk w wysokości około 1,2 miliarda euro.
bankier.pl/Kresy.pl






























