ABB Polska, globalny lider w dziedzinie technologii energetycznych, zapowiedział w czwartek zakończenie produkcji silników niskich napięć w swoim zakładzie w Aleksandrowie Łódzkim. Pracę straci ponad 400 osób.
Polski oddział szwajcarskiego koncernu ABB, przedsiębiorstwa aktywnego w takich gałęziach przemysłu, jak sektor energetyczny, wydobywczy, morski, paliwowy czy transportowy zapowiedział w czwartek zamknięcie fabryki w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie od 14 lat produkowano silniki krótkiego napięcia, prądnice i transformatory . Proces wygaszania ma potrwać do końca 2024 roku. Produkcja zostanie przeniesiona do Chin, a pracę stracą 424 osoby. Ostatnie osoby zatrudnione w fabryce zakończą pracę w maju 2025 roku.
Firma podała, że decyzja ta wynika z dynamicznych zmian na rynku i aktualnej sytuacji geopolitycznej. Podkreślono, że nie jest to reakcja na wyniki pracy lokalnego zespołu. ABB Polska zobowiązała się do zminimalizowania negatywnego wpływu tej reorganizacji na pracowników, oferując im wsparcie psychologiczne, korporacyjne świadczenia oraz pomoc w zakresie reorientacji zawodowej.
Czytaj: Media: Nie będzie Izery. Zamiast niej „klaster elektromobilności”
Przedsiębiorstwo nie wycofa się jednak całkowicie z Polski. Firma zapewnia, że pozostaje zaangażowana w swoją działalność biznesową w Polsce, od badań i rozwoju, przez projekty inżynieryjne i produkcję, po sprzedaż i serwis.
Koncern ABB z siedzibą w szwajcarskim Zurychu przez fuzję dwóch przedsiębiorstw – szwedzkiej ASEA (założonej w 1883) i szwajcarskiej Brown, Boveri & Cie (założonej w 1891) Firma, który zatrudnia 100 000 pracowników w 130 krajach. Koncern obecny jest w Polsce od lat 90. ubiegłego wieku, a w 2019 r. zatrudniał łącznie 7200 pracowników w naszym kraju, jednak ze względu na obniżanie kosztów operacyjnych przedsiębiorstwo coraz częściej przenosi swoją produkcję do tańszych państw, jak Chiny.
Kresy.pl/businessinsider.com.pl






























