Znów wandalizm w Kuropatach

Jak poinformował “BiałaPAN” przewodniczący Białoruskiego Społecznego Towarzystwa Ochrony Pomników Historii i Kultury Anton Astapowicz w Kuropatach miał znowu miejsce akt wandalizmu.

Tym razem miejsce mordów i spoczynku ofiar stalinowskiego terroru, w tym w znacznej mierze Polaków, odwiedziły cmentarne hieny. Poszukując kosztowności lub złota, które rozstrzelani mogli mieć zaszyte w ubraniach rozkopali dwie mogiły. Wyrzucili z nich kości i stare rzeczy. Powiadomiona o zdarzeniu milicja przybyła na miejsce i wszczęła w sprawie śledztwo.

Anton Astapowicz nie wierzy jednak, by milicja wykryła sprawców. Już trzykrotnie podejmowała ona podobne kroki i zawsze kończyła je umorzeniem. Kuropaty w dalszym ciągu są bez stałej ochrony i takie akty mogą niestety się powtarzać.

Po zakończeniu działań milicji na kuropatskim uroczysku działacze Towarzystwa kierowanego przez Astapowicza, a także Konserwatywno- Chrześcijańskiej Partii BNF uporządkowali rozkopane mogiły.

(mak)/(“BiełaPAN”)/Kresy.pl

forma płatności