Wilno nie dla turystów

Turyści z Polski wybierający się do Wilna muszą się niestety liczyć z wysokimi cenami. Wileńscy przewodnicy obawiają się, że ilość turystów z Polski przyjeżdżających do litewskiej stolicy znacząco w tym roku zmaleje.

Taki wniosek można wyciągnąć z wypowiedzi Barbary Aganauskiene dla “Magazynu Wileńskiego”.

Jest to osoba bardzo kompetentna, założycielka i prezes Klubu Przewodników Wileńskich. Jej zdaniem, od kiedy decydenci litewscy wyśrubowali z 5 proc. do 21 proc. akcyzę podatkową na bazę noclegowo-żywieniową – hotele i restauracje, ratując się przed bankructwem, wywindowały ceny za świadczone usługi.

Dziś dwuosobowy pokój w średniej klasie hotelu kosztuje w Wilnie 50 euro, a chętni do nocowania w hotelu na starówce muszą tę kwotę podwoić. Litewscy hotelarze wiedząc, że ceny te będą zaporowe dla polskich turystów, usiłowali protestować, ale ich głos pozostał wołaniem na puszczy.

Litewscy decydenci najzwyczajniej liczą, że zamiast Polaków zaczną do Wilna przyjeżdżać bogaci turyści z Zachodu.

(mak)/(“Magazyn Wileński”)/Kresy.pl

forma płatności