W związku z wczorajszym Światowym Dniem Praw Człowieka organizacja „Obywatelska Kampania Pora” zorganizowała akcję protestu przed budynkiem Rady Najwyższej. Organizacja Pora występuje w obronie uwięzionego Borysa Penczuka uznając go za pierwszego więźnia politycznego na Ukrainie po pomarańczowej rewolucji.
Borys Penczuk jest działaczem społecznym, kierownikiem Fundacji „Antykorupcja”. Jest autorem książek: „Mafia doniecka”, „Krymski gambit”. W roku 2005 wystąpił jako świadek w sprawie przeciwko jednemu z liderów Partii Regionów, bliskiego współpracownika Rinata Achmetowa – Borysa Kołesnikowa. W tamtym czasie jego bezpieczeństwo miał gwarantować minister spraw wewnętrznych. Jednak Kolesnikow został wypuszczony na wolność, natomiast postawiono oskarżenia samemu Penczukowi. Penczuk stał się podejrzanym w składaniu fałszywych zeznań, a także wymuszaniu znacznych kwot pieniężnych od Kołesnikowa.
Sprawa Penczuka zdaniem „Pory” została przekazana sądowi w Doniecku, który nie jest jej zdaniem obiektywny. Według organizacji, 9 października Penczuk został „wykradziony” przez doniecka jednostkę spraw wewnętrznych z Kijowa i przewieziony do Doniecka. Na znak protestu aresztowany prowadził przez tydzień głodówkę. Obecnie jego stan zdrowia według przedstawicieli „Pory” jest krytyczny, a uwięziony potrzebuje niezależnej ekspertyzy medycznej, która jest mu odmawiana.
Organizacja „Pora” wystosowała specjalny apel do deputowanych, aby wystąpili oni w obronie Penczuka. Wydrukowany apel przedstawiciele „Pory” starali się wręczać deputowanym wchodzącym do parlamentu.
mol. / Kresy





























