W okresie ostatnich dwudziestu lat ludność Ukrainy zmniejszyła o 6,5 mln. Jak informuje agencja UNIAN dane na ten temat opublikowała dyrektor ukraińskiego Instytutu Demografii i Badań Społecznych Ella Libanowa.
Naukowcy zwracają uwagę, że swoje historyczne maksimum liczba ludności Ukrainy osiągnęła w 1993 roku – 52 mln. W porównaniu z tamtym okresem, w kraju ubyło do dnia dzisiejszego 6,5 mln ludzi. Aby unaocznić skalę zjawiska, naukowcy przypominają, że w czasie II wojny światowej Ukraina straciła 10 mln ludzi. Tymczasem bez żadnej katastrofy dziejowej ani kataklizmu, we współczesnych warunkach, populacja Ukrainy spadła o 6,5 mln.
Libanowa twierdzi, że dzieje się tak między innymi na skutek niskiego współczynnika urodzeń. Średnia dzietność małżeństw wynosi dziś na Ukrainie 1,46, podczas gdy do prostej zastępowalności pokoleń potrzebna jest wartość 2,15.
Jeśli chodzi o umieralność, to gorzej niż na Ukrainie jest tylko w Rosji i w Kazachstanie. Średnia długość życia mężczyzn na Ukrainie jest o 7 lat krótsza niż w Polsce. W przypadku kobiet różnica ta wynosi 5 lat. Co ciekawe jeszcze w 1990 r. wskaźniki Ukrainy były tylko o rok gorsze od polskich.
„Jeśli oceniamy prawdopodobieństwo śmierci na Ukrainie, to spośród tysiąca 20-letnich młodzieńców, wieku 60 lat nie dożyje 30% z nich. W Polsce ten wskaźnik jest dwa razy lepszy, a w Szwecji czy w Szwajcarii nawet pięć razy lepszy” – alarmuje ekspertka. Jej zdaniem, o ile niski poziom urodzeń jest ogólnoeuropejskim trendem, to wskaźnik umieralności świadczy o specyficznych problemach Ukrainy. „W dziedzinie umieralności cały rozwinięty świat co roku pracował na polepszenie sytuacji, podczas gdy na Ukrainie nie potrafiono niczego osiągnąć” – zakończyła Libanowa.
W 1993 roku liczebność populacji Ukrainy wynosiła 52 244 100 ludzi. W 2013 roku spadła do poziomu 45 553 000.
Newsru.ua/KRESY.PL






























