Około 7 tysięcy Ukraińców zebrało się wieczorem na placu świętego Michała w Kijowie. Swoją obecnością chcą pokazać, że nie boją się władzy, która przed świtem siłą rozgoniła pikietę na pobliskim placu Niepodległości.
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik ogłosiła w Sejmie powstanie stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni. „To ruch obywatelski dla wszystkich, to przestrzeń dla ludzi aktywnych lokalnie, którzy mają dość wszechogarniającego «dziadostwa»” — mówiła. Inicjatywę pozytywnie przyjął Ruch Narodowy, natomiast poseł Nowej Nadziei Grzegorz Płaczek uznał ją za pewnego rodzaju konkurencję dla swojej partii.
Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie Ewa Zajączkowska-Hernik przedstawiła założenia Ruchu Biało-Czerwoni.
24 czerwca w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela, proroka bezpośrednio poprzedzającego wystąpienie Jezusa Chrystusa.
Jest to jeden z nielicznych przypadków w kalendarzu liturgicznym, gdy Kościół obchodzi dzień narodzin świętego, a nie dzień jego śmierci, czyli narodzin dla nieba.
Jan Chrzciciel był synem kapłana Zachariasza i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Według Ewangelii św. Łukasza oboje byli ludźmi sprawiedliwymi, lecz przez długi czas nie mieli potomstwa. Narodziny Jana zostały zapowiedziane Zachariaszowi przez anioła Gabriela podczas służby kapłańskiej w świątyni jerozolimskiej. Anioł oznajmił, że dziecko będzie „wielkie przed Panem” i że wielu synów Izraela zwróci ku Bogu.
Czwartek przyniósł uspokojenie w południowym Libanie, po ciężkich walkach jakie trwały tam przez tydzień. Izrael poniósł porażkę nie zdobywając kluczowego bastionu w regionie.
France24 podała popołudniu informację o śmierci trzech Libańczyków w izraelskich atakach powietrznych. Jednak sytuacja deeskalowała i czwartek nie przypomina poprzednich, dni w czasie których, od zeszłego tygodnia, trwały ciężkie walki o wzgórze Ali Tahir koło miasta Nabatija. Wzgórze jest bastionem Hezbollahu. W głębokich, rozgałęzionych tunelach swoją bazę i stanowiska bojowe ma tam oddział "Badr". Choć Izraelczycy użyli przeciw niej lotnictwa, dronów i prowadzili szturmy oddziałów lądowych, niemożność zdobyć go przez tydzień stanowi militarną porażkę Izraelczyków.
W środę rozpoczęła się kolejna runda bezpośrednich negocjacji Izraela i Libanu, które trwały w czwartek w Waszyngtonie. Z kręgu administracji Donalda Trumpa wybrzmiały nawet nieoficjalne informacje o rozpoczęciu wycofywania się Izraelczyków z południa sąsiedniego państwa.
Szefowie resortów obrony Litwy i Niemiec odnieśli się do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Robertas Kaunas i Boris Pistorius przekonywali, że kwestie historyczne powinni rozstrzygać historycy, a politycy powinni koncentrować się na przyszłości i jedności sojuszniczej. Wpisuje się to w ukraińską narrację na temat sporu historycznego z Polską.
Wypowiedzi padły w poniedziałek na litewskim poligonie w Podbrodziu, który minister obrony Litwy Robertas Kaunas odwiedził wspólnie z ministrem obrony Niemiec Borisem Pistoriusem. Obaj politycy komentowali decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, co nastąpiło po nadaniu przez Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Rosyjskie wojska zbliżają się do Słowiańska i Kramatorska, dwóch najważniejszych miast pozostających pod kontrolą Ukrainy w obwodzie donieckim. „The New York Times” opisuje, że choć nie grozi im obecnie natychmiastowe zajęcie, znalazły się już w zasięgu coraz intensywniejszych ataków bombami szybującymi i dronami.
Amerykański dziennik wskazał w poniedziałek, że Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkiwka i Konstantynówka tworzą tzw. pas twierdz, czyli silnie broniony obszar, który Ukraina umacniała od 2014 roku. To część około 20 proc. obwodu donieckiego, które wciąż pozostają pod kontrolą Kijowa. Według „NYT” rosyjskie oddziały weszły już do Konstantynówki, Drużkiwka została w dużej mierze zniszczona, a Słowiańsk i Kramatorsk są ostatnimi dużymi bastionami ukraińskiej obrony w regionie.
Symbolem pogarszającej się sytuacji był kwietniowy atak na Słowiańsk. Rosja zrzuciła wówczas na miasto bombę o masie około 1,4 tony, niszcząc niemal cały kwartał zabudowy. Dla wielu mieszkańców był to sygnał, że miasto może podzielić los Bachmutu, Awdijiwki, Czasiw Jaru czy Torecka — miejscowości, które Rosjanie przez miesiące równali z ziemią, zanim przejęli nad nimi kontrolę lub doprowadzili do ich wyludnienia.
Ambasada Rosji w Polsce odniosła się w poniedziałek do decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Rosyjska placówka napisała, że ofiary zbrodni wołyńskiej były „obywatelami radzieckimi”, a nie obywatelami polskimi.
Komunikat był reakcją na wystąpienie prezydenta RP z 19 czerwca 2026 roku, w którym Nawrocki ogłosił odebranie Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia.




























