Projekt uchwały – odpowiedzi Rady Najwyższej Ukrainy na uchwały Senatu i Sejmu RP ws. ludobójstwa na Wołyniu został zarejestrowany w ukraińskim parlamencie. Jego autorami są liderzy największych ukraińskich frakcji parlamentarnych. Wyrażono w nim „rozczarowanie i głębokie zaniepokojenie” z faktu przyjęcia uchwały wołyńskiej i wezwano, by Polska zaprzestała „polityzacji tragicznych stron ukraińsko – polskiej historii”. Dokument może zostać przyjęty jeszcze dziś.

Projekt uchwały „O odpowiedzi Rady Najwyższej Ukrainy w związku z uchwałami Senatu i Sejmu RP ws. tragedii wołyńskiej”został zarejestrowany w ukraińskim parlamencie.

Jak informuje agencja Unian, pod projektem uchwały podpisali się następujący liderzy frakcji parlamentarnych: Ihor Hryniw (Blok Petra Poroszenko), Maksym Burbak (Front Ludowy), Ołeh Bereziuk (Samopomoc), Julia Tymoszenko (Batkiwszczyna) i Ołeh Laszko (Patria Radykalna).

W projekcie zaznaczono, że parlament Ukrainy „z przykrością, rozczarowaniem i głębokim zaniepokojeniem przyjął uchwałę Senatu i zgodne uchwalenie przez Sejm RP”uchwały wołyńskiej. Stwierdzono, że „nadała ona polityczną i historycznie niepoprawną ocenę tragicznych stron ukraińsko-polskiej historii, które dotyczą tragedii na Wołyniu”.

W tekście podkreślono, że ukraiński parlament uważa ustanowienie Dnia pamięci ofiar ludobójstwa popełnionego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP w latach 1943-1945 za „przejaw polityzacji tragicznych stron ukraińsko – polskiej historii”. Projekt stwierdza, że uchwała wołyńska zagraża dorobkowi politycznemu i dyplomatycznemu obu krajów i narodów, w zakresie wzajemnego przebaczenia i pojednania, a także upamiętnienia polskich i ukraińskich ofiar.

W zarejestrowanym projekcie Rafa Najwyższa Ukrainy potępia także jednostronne działania Senatu i Sejmu RP,mające na celu rewizję pozytywnych rezultatów współpracy „konstruktywnego ukraińsko-polskiego dialogu w ostatnich dziesięcioleciach”.

W projekcie ukraiński parlament wzywa również Polskę do zaprzestania polityzacji kwestii Wołynia i skupienia się na konstruktywnym budowaniu wzajemnych relacjipomiędzy Polską a Ukrainą na rzecz wzmocnienia partnerstwa w demokratycznej Europie w oparciu o wartości europejskie.

Według wcześniejszych zapowiedzi przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Andrija Parubija, uchwała ta może zostać jeszcze dziś przyjęta przez Radę Najwyższą Ukrainy.

Przeczytaj:

Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

Ukraiński parlament przygotował odpowiedź na „antyukraińską” uchwałę Senatu ws. Wołynia

Ukraińscy intelektualiści i politycy: Polacy dokonali ludobójstwa na odwiecznie ukraińskich ziemiach

Na początku sierpnia w sieci pojawił się tekst projektu uchwaływs. upamiętnienia ukraińskich ofiar „ludobójstwa dokonanego przez polskie państwo w latach 1919-1951” i ustanowienia 24 marca Dniem pamięci o nich. Został on oficjalnie złożony w ukraińskim parlamencie. Padają w nim ostre oskarżenia pod adresem Polski.

Wcześniej w ukraińskim parlamencie pojawiły się dwa inne projekty uchwał, które miały być odpowiedzią Ukrainy na uchwałę polskiego Senatu ws. ludobójstwa na Wołyniu. W ostrych słowach ukraińscy deputowani potępili wówczas działania polskich senatorów, a także „antyukraińskie” uchwały Sejmu i Senatu.

Unian.net / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    mop :

    „”Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.””

    Tajna uchwała OUN przeciwko Polsce, podjęta została 22 czerwca 1990 r., a jak zachowują się senatorowie III Rzeczpospolitej Polskiej w tym czasie. Wstyd pisać. W euforii zwycięstwa „Solidarności”, odwracają się plecami do znienawidzonej przez nich PRL i realizują, jako pierwsi, tajną uchwałę OUN z 22 czerwca 1990 r. skierowaną przeciwko Polsce i Polakom. 3 sierpnia 1990 roku Senat RP podejmuje haniebną dla Polski uchwałę, w której potępia akcję „Wisła”. Oto jej treść:

    „Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 sierpnia 1990 r. w sprawie akcji „Wisła”.

    Zmiany społeczne i polityczne dokonujące się u nas i w sąsiednich krajach stawiają przed nami nowe wyzwania. Ze względu na obecność ludności ukraińskiej w Polsce szczególnego znaczenia nabiera wzajemne poznanie, zrozumienie i pojednanie Polaków i Ukraińców. Różnie przeplatały się losy obu narodów w ciągu dziejów. Polacy i Ukraińcy nie tylko pracowali razem i żyli obok siebie jako sąsiedzi, ale również łączyli się często w tych samych rodzinach. Jednak obok zgodnego współżycia, wiele było wzajemnych krzywd i niechęci. Była nienawiść, a nawet przelana krew. Ta przeszłość obciąża nasze stosunki. Tę przeszłość trzeba przezwyciężyć.

    Pragnąc pojednania dążymy do ukazania naszej trudnej historii w świetle prawdy. W szczególności wymaga to ujawnienia bolesnych wydarzeń, które zdarzały się w kresie powojennym w naszej wspólnej Ojczyźnie.

    Jednym z nich była wojskowa „akcja Wisła”, którą na mocy uchwały Prezydium Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1947 roku przeprowadzono w południowej i środkowo – wschodniej części Polski.

    Komunistyczne władze przystępując do likwidacji oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonały wówczas przymusowych przesiedleń ludności w większości ukraińskiej. W ciągu trzech miesięcy wysiedlono z rodzinnych miejsc około 150 tysięcy osób, pozbawiając je majątku, siedzib i świątyń. Przez wiele lat uniemożliwiano im, a potem utrudniano powroty.

    Senat Rzeczypospolitej Polskiej potępia akcję „Wisła”, w której zastosowano – właściwą dla systemów totalitarnych – zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

    Senat Rzeczypospolitej Polskiej dążyć będzie do tego, by naprawione zostały – na ile to możliwe – krzywdy powstałe w wyniku tej akcji”

    (Stenogram z 30 posiedzenia Senatu w dniu 5 sierpnia 1990 r. NA RUBIEŻY Nr 88/2006 r. str.1 i 2).

    Głównym inicjatorem podjęcia jednostronnej uchwały Senatu w sprawie potępienia akcji „Wisła”, był aktywny działacz „Solidarności” narodowości ukraińskiej, uchodzący w tym czasie za Polaka, prof. Roman Duda z Uniwersytetu Wrocławskiego. Poparł go w swoim wystąpieniu drugi senator narodowości ukraińskiej Mieczysław Trochimiuk z Podlasia.

    Kolejnego poparcia udzielił senator Andrzej Wielowiejski, któremu ślepa nienawiść do systemu ustrojowego PRL i osobiste doznane krzywdy od tego ustroju, przesłoniły realizm myślenia i poparł banderowsko – ounowski projekt uchwały potępiający operację „Wisła”.”(NA RUBIEŻY Nr 88/2006, str. 2).

    Za uchwałą, na obecnych tego dnia 55 senatorów, głosowało 49 senatorów w tym Lech Kaczyński, 4 było przeciwnych i 2 wstrzymało się od głosu.

    Podjęto haniebną jednostronną uchwałę kompromitującą 49 senatorów i Senat Rzeczpospolitej. Mimo protestów w tej sprawie Kresowian, Senat III RP do tej pory nie uchylił tej haniebnej uchwały i obowiązuje ona do dziś, ze wszystkimi następstwami.

    Skoro więc Senat III RP jest tak wyrozumiały dla UPA i uważa, że ta uchwała jest słuszna, to nic nie stoi panowie senatorowie na przeszkodzie, by podjąć następną uchwałę o oddaniu ziem Podkarpacia Ukrainie, na których walczyła UPA,( domagają się tego już teraz nacjonaliści z partii „Swoboda„ we Lwowie), a wówczas nabierze sensu uchwała potępiająca akcję „Wisła„. Dla walczących z OUN i UPA , a pohańbionych tą uchwałą Senatu, będzie bardziej zrozumiałym dlaczego Wojsko Polskie nazwano „związkiem przestępczym” – dowodzonym przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
    PS.
    Współdziałanie z neobanderowcami kwitnie w najlepsze. B. prezydent Lech Wałęsa z fundacji skromnie nazwanej jego imieniem zaopatruje w 200 tys. euro majdanowców. W składzie delegacji odbierającej tę nagrodę znalazł się, prócz Witalija Kłyczki, również szef skrajnie szowinistycznej partii „Swoboda” – Oleg Tiahnybok.
    Postąpił jak przystało na noblistę i mianowanego mędrca europejskiego. Jak by tego było mało, Wałęsa w kilka dni potem poleciał do Kijowa, gdzie w cerkwi składał kwiaty i bił pokłony przed tablicą upamiętniającą tzw. „bohaterów” Ukrainy. Owi „bohaterowie”, to bandyci z UPA, którzy w sposób wyjątkowo bestialski dokonali ludobójstwa na 200 tys. Polaków i 80 tys. Ukraińców, o innych narodowościach nie wspominając. Czy upodlenie ma jeszcze jakieś granice?
    Wałęsa jednak nie był pierwszy w hołdach. Pamiętajmy, że prezes PiS pod czarno-czerwonym sztandarem OUN-UPA wzniósł pozdrowienie „Sława Ukraini. Herojam sława!”
    PRZYPOMINAM CO TO ZA POZDROWIENIE!
    To zawołanie-pozdrowienie („Sława Ukraini. Herojam sława!”) banderowskich bojówkarzy. Po każdym zakończonym akcie mordu na bezbronnej ludności cywilnej Kresów taki właśnie okrzyk wznoszono.
    Jeśli prezes największej partii opozycyjnej nie wiedział co to za sztandar i co to za pozdrowienie, to powinien się dowiedzieć. Jeśli jednak wiedział, to niech nie przyznaje się do patriotyzmu. Taki okrzyk jest bowiem deptaniem pamięci polskich męczenników.
    NALEŻY ZAKAZAĆ działnośc Związku Ukraińców w Polsce, gdyż ta nacjonalistyczna szowinistyczna organizacja naucza w Polsce ukraińskie nazistowskie doktryny Bandery oraz Szuchewycza, zamieszkałych młodych UKRAICÓW w III RP.
    Ci młodzi ukraińcy zamieszkali w Polsce są HODOWANI na LUDOBUJCZYCH ANTY-polskich DOKTRYNACH ukraińskich NAZISTÓW jak Szuchewycza czy Bandery co jest SKANDALEM oraz NIE zgodne z polskim prawem, które zabrania nauczania nazizmu.

    Taka sytuacja jest możliwa, tylko dlatego, że Kaczyńscy, Tusk, Komorowski … czyli „polscy politycy” z piedestałów władzy „warszawki” dopuścili się ZDRADY ofiar RZEZI wołyńskiej, wspierając NAZISTÓW ukraińskich z „Prawego Sektora” i „Swobody” których celem było i jest ZŁAMANIE kręgosłupa moralnego Polaków.
    Zdrady Polskiej Racji Stanu dopuściły się ANTY-polskie partie-gangi malwersantów oraz złodziei z PO, PiS, SLD … itd.
    Ten akt zdrady POSIADA znaczenie historyczne oraz DRUZGOCĄCE dla Polski i Polaków.

    Posłuchajcie i KONIECZNIE obejżyjcie jak nacjonalista UKRAINSKI z polskim obywatelstwem Piotr Tyma zamieszkały w III RP, obecny prezes Związku Ukraińców w Polsce – BRONI spadkobierców oraz LUDOBUJCZĄ spuściznę ukraińskich UPA-wców morderców Szuchewycza i Bandery:
    http://youtu.be/crRYWwT9-wE

    • Avatar
      zefir :

      W pełni popieram myśli zawarte w poście „mop’a”.Akcja „Wisła” w żadnym wypadku nie jest „bolesnym wydarzeniem”To ze wszech miar postępowa i uzasadniona akcja.Nie było zbrodniczego riezania upaińców,chociaż na to zasługiwali,tylko cywilizowane przemieszczenie ich z „kórnych lepianek” do zabudowań i gospodarstw o których nawet nie śmieli marzyć.Banderowska propaganda Tymy i jego V-ej banderkolumny czyni wysiłki by tym Ukraińcom przemieszczonym w ramach akcji „Wisła” robić banderowski zamęt w umysłach.Obserwując reakcję praktycznie zpolonizowanych Ukraińców pracujących w KGHM,którym powodzi się wyśmienicie,chciałoby się wraz z nimi powiedzieć:Wal się cwelu Tyma.To,że senat RP potępił w sierpniu 1990r akcję „Wisła”to zwykły jego antypolonizm i barbarzyństwo parlamentarne na skalę całej tej nienależnej kadencji,zwykłe zaprzaństwo „bolków’,oraz ich zdrada.Że wawelski Lech głosował za zdradzieckim potępieniem akcji „Wisła” to nie dziwota,przecież póżniej podpisywał zdradziecko traktat lizboński pozbawiający Polskę suwerenności,zaś Polaków wolności iniepodległości.

  2. Avatar
    costner :

    dwa pytania do ukrainców: 1. ukraincy, powiedzcie prawdę, czy macie coś do powiedzenia na ukrainie? nie macie nic do powiedzenia, bo rządzi wami wyznanie finansowe; 2. czy oficjalna armia ukrainska, którą czcicie, jak bohaterów, zabijała bezprzykładnie bestialsko tysiące Polaków, wbijała dzieci polskie na kołki w płotach, rozbijała głowy dzieci o ściany, pytam, czy to robiła wasza oficjalna armia? robiła tak i zabiła tysiące Polaków; Więc zamknąć się i pokutować.

  3. tagore
    tagore :

    Wypada się zastanowić , jeśli teraz w trudnej dla kraju sytuacji Ukraińscy politycy nie zauważają (lub raczej nie chcą zauważyć) ,że jednostronnymi decyzjami takimi jak ustawa o „beatyfikacji” OUN-B narzucają Polsce model stosunków wzajemnych to jak widzą ciąg dalszy. Jeżeli pod uwagę weźmiemy wypowiedzi ukraińskich ekspertów to oni realizują już politykę marginalizacji Polski w współpracy z Niemcami wg wzorca wynikającego z Traktatu Brzeskiego gdy Niemcy powołali do życia Państwo Ukraińskie by zablokować możliwość odrodzenia Polski i osłabić Rosję.
    Właściwie to niedługo usłyszymy pewnie Poroszenkę w Kijowie mówiącego o poparciu Ukrainy
    dla Niemiecko Francuskiego tandemu i ich modelu „zarządzania” Europą.

    tagore

  4. Avatar
    baciar :

    ciekawe na co liczyła RP ze banda morderców przyzna sie do morderstw te pomioty musiały cos odpowiedzieć nie maja historii ani kultury jedna historia to zabijac pod znakiem swastyki a kultura zabijac widłami bo leprzej techniki nie znali ta cholota ukraińska za wszelka cene chce pokazac EU ze walczą z bolszewizmem którego dawno juz nie ma boja sie przyznac do korzenu gestapowskich bo tam tworzyli swoja państwowośc a gestapo to nie stety każdy POlLAK wie ALE ONI MYSLĄ ŻE IM SIE UDA nie uda