Rosjanie nie interesują się wyborami prezydenckimi w USA. Przebieg debaty telewizyjnej między kandydatami na wiceprezydentów: demokratą Joe Bidenem i republikaninem Paulem Ryanem, relacjonowały jedynie największe agencje prasowe. W niektórych serwisach radiowych i telewizyjnych pojawiły się tylko zdawkowe informacje na ten temat.
Rosyjskie media niewiele miejsca poświęcają listopadowym wyborom przyszłego gospodarza Białego Domu. Politolodzy zwracają uwagę, że z punktu widzenia Moskwy nie ma zasadniczego znaczenia, kto wygra wyścig prezydencki w USA. Eksperci przypominają, że w trakcie niedawnej kampanii prezydenckiej w Rosji prezydent Władimir Putin krytycznie oceniał kontakty Moskwy z Waszyngtonem. Politolog Jurij Sołoduchin zwraca uwagę na trwające od wielu miesięcy ochładzanie stosunków rosyjsko – amerykańskich.
Rosyjskie agencje odnotowały hasłowo najważniejsze zagadnienia poruszone w trakcie debaty ewentualnych przyszłych wiceprezydentów. Dziennikarze zwrócili uwagę na różnice w ocenie zagrożenia ze strony irańskiego programu jądrowego i antyamerykańskie protesty na Bliskim Wschodzie.



























