W Dumie Państwowej ważą się losy byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Dziś oficjalnie nowy prezydent Władimir Putin poprosił posłów, aby wyrazili zgodę na powierzenie Miedwiediewowi teki premiera. Jeśli Duma nie poprze kandydatury byłego prezydenta może on zniknąć z pierwszego planu rosyjskiej sceny politycznej.
Zgodnie z obietnicą daną we wrześniu ubiegłego roku nowy prezydent Rosji Władimir Putin osobiście przyszedł na posiedzenie Dumy aby zgłosić kandydaturę Miedwiediewa na premiera. -„Szanowni deputowani, zgodnie z konstytucją Federacji Rosyjskiej, proszę abyście zgodzili się na powierzenie Dmitrijowi Miedwiediewowi misji szefa rządu Rosji” – zwrócił się do posłów Putin. Obecny na sali obrad przyszły premier zapewnił deputowanych, że będzie dbał o rozwój społeczno – gospodarczy kraju. „Chcę was zapewnić, że dołożę wszelkich starań, aby podtrzymać wzrost we wszystkich dziedzinach rozwoju społeczno – gospodarczego” – zobowiązał się przed Dumą Miedwiediew. Jeszcze dziś posłowie, w głosowaniu, wyrażą swoją opinie na temat kandydatury byłego prezydenta na premiera. Nieoficjalnie wiadomo, że poprą go: Jedna Rosja i Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji. Przeciw będą; Sprawiedliwa Rosja i partia komunistyczna.




























