Ukraina gromadzi milion wyposażonych w zachodnią broń żołnierzy, aby odzyskać okupowane przez Rosję tereny na południu kraju – oświadczył ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla The Times.

W pierwszym wywiadzie dla brytyjskiej gazety od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę Reznikow powiedział, że prezydent kraju Wołodymyr Zełenski nakazał ukraińskiemu wojsku odzyskać okupowane obszary w rejonie Morza Czarnego, które są kluczowe dla gospodarki kraju.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Rozumiemy, że z politycznego punktu widzenia jest to bardzo potrzebne naszemu krajowi. Prezydent wydał rozkaz najwyższemu dowódcy wojska, aby opracował plany. Po tym sztab generalny odrabia zadanie domowe i mówi, że aby osiągnąć ten cel, potrzebujemy XYZ. To jest moja praca. Piszę listy do odpowiedników w krajach partnerskich, generałowie mówią o tym, dlaczego potrzebujemy tego rodzaju broni, a potem dostajemy decyzje polityczne” – powiedział.

Reznikow wyraził opinię, że brytyjski minister Ben Wallace odegrał kluczową rolę w zmianie podejścia w kwestii dostarczania broni Ukrainie. Jak wskazał, chodził o to, by zamiast starego sowieckiego sprzętu otrzymywała broń w standardzie NATO. „Ukraina miała siły zbrojne z epoki sowieckiej z trzydziestoletnią bronią. Zmieniliśmy to w trzy miesiące– zaznaczył ukraiński minister.

Podkreślił, że jest zadowolony z pomocy państw NATO. Wyraził jednak opinię, że dostawy sprzętu są zbyt wolne. „Każdego dnia, kiedy czekamy na haubice, możemy stracić stu żołnierzy” – powiedział.

Zaznaczył, że kraje NATO zwiększyły dostawy broni dopiero wtedy, gdy Ukraina pokazała, że potrafi się skutecznie bronić.

Jego zdaniem zapowiedziane odejście ze stanowiska Borisa Johnsona nie wpłynie na złożone przez niego obietnice w kwestii szkolenia ukraińskich wojsk.

Zobacz także: Ukraińcy informują o zniszczeniu punktu dowodzenia armii rosyjskiej

Jak informowaliśmy, amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przekazał w niedzielę wieczorem, że siły rosyjskie na Ukrainie mają przerwę operacyjną, ale wciąż prowadzą ciężkie ostrzały artyleryjskie na kluczowych obszarach, by przygotować grunt pod przyszłą ofensywę.

Wcześniejsze doniesienia ISW także wskazywały, że podczas trwającej przerwy operacyjnej w Donbasie siły rosyjskie prowadzą pomniejsze operacje i przygotowują się do rozpoczęcia ofensywy na dużą skalę

Przypomnijmy, że zajmująca się obroną praw więźniów organizacja Gulagu.net poinformowała w ubiegłym tygodniu, że w rosyjskich koloniach karnych więźniowie są mobilizowani na wojnę na Ukrainę.

Z kolei brytyjski wywiad wojskowy poinformował w sobotę, że Rosja przenosi siły rezerwowe z całego kraju i gromadzi je w pobliżu Ukrainy do przyszłych operacji ofensywnych.

thetimes.co.uk / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz