Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał w poniedziałek do zakończenia eskalacji w relacjach z Polską i przedstawił pięciopunktowy plan.
Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Po tej decyzji część ukraińskich polityków, w tym byli prezydenci Ukrainy (m.in. Poroszenko), zadeklarowała zwrot lub zrzeczenie się polskich odznaczeń.
„Przesyłki z orderami pojechały do Warszawy. Wszyscy daliśmy upust zrozumiałym emocjom. A teraz wszyscy muszą się uspokoić” — napisał Poroszenko.
Gaz-System zbuduje trzeci terminal LNG w Polsce i drugi pływający terminal FSRU. Spółka zdecydowała o zwiększeniu planowanych możliwości regazyfikacji nowej instalacji z 4,5 do 6,1 mld m sześc. gazu rocznie.
We wtorek premier Donald Tusk poinformował przed posiedzeniem rządu, że państwowa spółka Gaz-System zrealizuje kolejną inwestycję w Zatoce Gdańskiej. Będzie to drugi pływający terminal FSRU w tej lokalizacji i trzeci terminal LNG w Polsce, po działającym terminalu w Świnoujściu oraz pierwszym terminalu FSRU budowanym w rejonie Gdańska.
Według premiera przedsięwzięcie nie będzie finansowane z budżetu państwa. Tusk zaznaczył, że ma to być inwestycja komercyjna, ponieważ zainteresowanie rynku jest wystarczające do jej realizacji bez dodatkowego wsparcia publicznego.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin stwierdził, że polityka Polski wobec Ukrainy coraz bardziej przypomina zachowanie Rosji. Ukraiński dyplomata ocenił, że Warszawa może próbować wykorzystać spory historyczne jako warunek w procesie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
O wypowiedzi Klimkina poinformowała w poniedziałek agencja UNIAN, powołując się na jego komentarz dla LIGA.net. Były szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Według Klimkina obecny prezydent Polski nie zrezygnuje z twardej linii wobec Ukrainy. Były minister przekonuje, że sprawa może wywołać negatywną reakcję części przywódców państw Unii Europejskiej, a jednocześnie wzmocnić środowiska „prorosyjskie w Europie”.
Minister infrastruktury, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Klimczak zapewnił, że Rzeczpospolita nie będzie przekazywać pieniędzy na budowę żadnych dróg na Ukrainie.
„Nic nie wiem na temat budowy za polskie pieniądze z budżetu państwa jakiejkolwiek drogi, w tym tej do Lwowa. Ministerstwo Infrastruktury tą sprawą się nie zajmuje" - powiedział minister zapytany przez dziennikarza Radia Zet o to czy Polska ma zapłacić za budowę drogi spod jej granicy do Lwowa. „Nie ma mowy o tym, że Polska będzie budowała za własne pieniędze, pieniądze budżetowe czy jakiekolwiek inne zyskane przez Polskę dróg w Ukrainie" - kontynuował Klimczak.
Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger odpowiedział w sobotę na wpis wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni dotyczący sporu wokół decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Hołownia napisał w piątek, że „decyzja @NawrockiKn w obronie polskiej historii, pamięci i symboli, najbardziej ucieszy Niemców”. W jego ocenie Berlin może skorzystać na pogorszeniu relacji polsko-ukraińskich, ponieważ niemieckie firmy przejmą część kontraktów związanych z odbudową Ukrainy.
„Którzy na skutek najnowszej eskalacji w stosunkach PL-UA, przejmą jeszcze więcej kontraktów na odbudowę Ukrainy. Przekonamy się pewnie wkrótce, czy prezydentowi @ZelenskyyUa, który miał przyjechać do Gdańska - nagle nic nie wypadnie. Nastroje wśród biznesu i parlamentarzystów (konferencji towarzyszy szczyt parlamentarny) - na pewno będą sprzyjały planowaniu współpracy wspólnemu patrzeniu w przyszłość” — napisał Hołownia.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że stanie na czele ukraińskiej delegacji na Konferencję Odbudowy Ukrainy URC 2026 w Gdańsku. W wydarzeniu mają wziąć udział przedstawiciele ukraińskiego biznesu, szefowie spółek państwowych, urzędnicy i parlamentarzyści.
„Stanę na czele ukraińskiej delegacji i ogólnie naszej pracy na URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na Konferencji wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownicy spółek państwowych, przedstawiciele naszych wspólnot z całego kraju oraz oczywiście urzędnicy i parlamentarzyści” — napisała Swyrydenko we wtorek w mediach społecznościowych.
Premier Ukrainy przekazała, że podczas konferencji zaplanowano wiele wydarzeń różnego szczebla. Według niej mają one wzmocnić Ukrainę, Polskę, partnerów Kijowa oraz Europę.
Liberalni prezydenci miast z państw wyszehradzkich jednoczą się przeciwko “populistom”