Kolejny odcinek ogrodzenia zwieńczonego drutem kolczastym jest wznoszony przez Bułgarię wzdłuż granicy z Turcją. Ma on powstrzymywać napływ migrantów z tureckiego terytorium.

Bułgaria obawia się, że po zablokowaniu tzw. szlaku bałkańskiego może niebawem stać się głównym krajem tranzytowym dla tzw. uchodźców.

Jak mówi gubernator obwodu Jamboł, Dimitar Ivanoc, powodem budowy był napływ migrantów i decyzja rządu, by kierować przybyszów do granicznych punktów kontrolnych. Jak powiedział, wzdłuż granicy państwowej przebiegającej w tym obwodzie powstaje kolejny, 35-kilometrowy odcinek ogrodzenia. Dodał, że strażnicy graniczni pracują obecnie w znacznie lepszych warunkach.

Youtube.com / AFP / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. silnyroman
    silnyroman :

    Kiedyś śmialiśmy się z Bułgarów, ale jak widać oni mają jaja. Wysoki płot, ustawa o użyciu broni wobec nielegalnych imigrantów (chyba dwóch odpalili), torturowanie i okradanie nierobów z afryki i azji przez bułgarskich policjantów.No i ludność cywilna pilnująca swoich okolic (Bułgar który na własny kosz wyłapuje ich) Nigdy nie pomyślałbym, że można by było brać przykład z Bułgarów…. a jednak