Sotnik Wołodymy Parasjuk, po ogłoszeniu na Majdanie przyszłego składu rządu, zabrał głos i wezwał Majdan, by ten nie rozchodził się, dopóki sytuacja w kraju się nie ustabilizuje.

“Stałem za sceną i słyszałem Waszą reakcję, na to co oni tu robili. To był prawdziwy cyrk. Niektórzy z tych ludzi kilka dni temu twierdzili, że Majdan powinien się rozejść. Ale Majdan się nie rozejdzie. Dlatego, że to my będziemy tym kontrolującym organem, aby zdawali sobie sprawę z tego, że jeśli nas zdradzą, przyjdziemy do każdego z nich osobiście i zapytamy, za co zginęli nasi chłopcy – bohaterowie Ukrainy” – powiedział sotnik.

„Wszyscy rozumiemy, że w kraju potrzeba wprowadzić porządek, potrzebny jest rząd, ministrowie. Zobaczcie, co się stało, w rządzie są porządni ludzie, ale są i nieporządni” – powiedział Parasiuk.

„Ale w pierwszej kolejności, powinniśmy zrozumieć, że musi istnieć surowa kontrola na wszystkich szczeblach władzy – od gminnej do najwyższej. I nie popuszczajcie im!” – wezwał sotnik.

Słowa te spotkały się z burzliwym aplauzem zgromadzonych.

„Proszę, by Majdan nigdzie się nie rozchodził, dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w kraju. Dopóki nie zostaną zrealizowane wszystkie nasze wymagania. I zapamiętajcie, politycy, jesteście sługami narodu, dlatego, bądźcie tak dobrzy i służcie nam. A jak tego nie będziecie robić, to przyjdziemy i was zmienimy” – dodał Parasiuk, a Majdan podtrzymał jego wezwanie.

Następnie sotnik przemawiał również na temat nominacji Arsena Awakowa na p.o. szefa MSW.

„Szanowna gromado, po prawdzie, nie słyszałem [aprobaty Majdanu – Kresy.pl], by Awakow został ministrem spraw wewnętrznych. Ja tego, jako obywatel Ukrainy, nie dopuszczę. Sumienie mi nie pozwala, dlatego, że polegli nasi rodacy i obowiązkiem Awakowa było od pierwszego dnia posadzić wszystkich [którzy są za to odpowiedzialni – Kresy.pl]. Dlatego ja osobiście jestem przeciw”. – powiedział Parasiuk.

„Mają jeszcze całą noc. Niech myślą, niech radzą. Jest bardzo wielu innych wartościowych ludzi, którzy mogą stanąć na czele tego ministerstwa. Dlatego, jeśli oni nas słyszą, to przed Niebieską Sotnią, jutro minister ma być inny”. – powiedział sotnik, aludzie podtrzymali jego słowa burzliwym aplauzem.

Następnie głos zabrał Stepan Chmara, który również opowiedział przeciwko kandydaturze Awakowa. Niektórzy ludzie zaczęli skandować „Jarema” mając na myśli, że kierownictwo resortu powinien objąć deputowany „Batkiwszcziny” – Witalij Jarema.

Pravda.com.ua

forma płatności