Krzyż z rozebranego „pomnika UPA” upamiętni Ukraińców ratujących Polaków

Krzyż, który przez lata gloryfikował zbrodniarzy z UPA, teraz będzie upamiętniał Ukraińców, którzy ratowali Polaków w czasie ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W piątek zostanie on poświęcony i ustawiony na cmentarzu w Hruszowicach. W miejscu rozebranego nielegalnego „pomnika UPA”.

Przedstawiciele Społecznego Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce, którzy wcześniej rozebrali nielegalny „pomnik UPA” w Hruszowicach, chcą upamiętnić Ukraińców ratujących Polaków w czasie rzezi wołyńskiej. Głównym elementem będzie metalowy krzyż, który wcześniej przez lata był elementem obiektu w Hruszowicach. Krzyż, który wcześniej służył gloryfikowaniu UPA, teraz ma upamiętniać sprawiedliwych Ukraińców.

Komitet zwrócił się w tej sprawie do wójta gminy Stubno, który pozytywnie odniósł się do inicjatywy. Krzyż został uszkodzony w trakcie rozbiórki pomnika. Staraniem działaczy patriotycznych i narodowych został odnowiony. Inicjatywa została sfinansowana ze skromnych środków pochodzących od członków komitetu, przy współpracy ze środowiskami kresowymi. Współautorem inskrypcji umieszczonej na krzyżu jest pani Ewa Siemaszko. W piątek ma zostać poświęcony i ustawiony na cmentarzu w Hruszowicach. W miejscu, gdzie wcześniej stał monument ku czci banderowskich zbrodniarzy.

W momencie, gdy najważniejszy symbol chrześcijaństwa jest używany do legitymizacji zbrodniarzy z UPA w ramach nielegalnego upamiętnienia, jest to sytuacja haniebna – zwracał uwagę Marek Kulpa, przewodniczący Komitetu.Zamierzamy przywrócić krzyżowi Chrystusowemu należny wizerunek i właściwą rolę. Krzyż, który w wyniku rozbiórki uległ uszkodzeniu, został już odnowiony. Zostanie poświęcony Ukraińcom, którzy nie bali się w latach 1943 – 1945 ratować Polaków od zagłady z rąk UPA.

Uroczystość odbędzie się w piątek 7 lipca o godz. 19 na cmentarzu w Hruszowicach. Wcześniej, w sąsiednim Kalnikowie, o godz. 18 zostanie odprawiona Msza św.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce, jak informowaliśmy, powstał 3 maja br. na bazie osób uczestniczących w rozbiórce nielegalnego upamiętnienia UPA w Hruszowicach. Obecnie liczy blisko 25 osób. Wśród jego członków honorowych są: poseł Robert Winnicki (lider Ruchu Narodowego), Wójt Gminy Stubno Janusz Słabicki, żołnierz NSZ kpt. Konstanty Kopf, weteran walk z sowietami, nazistami niemieckimi i ukraińskimi, a także znany działacz patriotyczny Stanisław Żółkiewicz.

Organem wykonawczym jest ośmioosobowa Rada Komitetu, która kieruje jego pracami i reprezentuje go na zewnątrz. Na czele rady stoi Marek Kulpa, który od 2014 r. przygotowywał rozbiórkę obiektu w Hruszowicach. Gromadził, analizował, opracowywał i przygotowywał odpowiednie dokumenty, które stały się podstawą do złożenia na ręce Wójta Gminy Stubno wniosku o rozbiórkę nielegalnego obiektu.

Cztery inicjatywy

– Komitet w swej działalności stawia sobie tylko cztery cele, po zrealizowaniu których samoczynnie się rozwiąże –  mówi jego przewodniczący, Marek Kulpa. Podkreśla, że pierwszym i najważniejszym celem jest usunięcie z przestrzeni publicznej wszystkich nielegalnych upamiętnień UPA w Polsce.

Przeczytaj:„Stop gloryfikacji banderyzmu w Polsce”. Podkarpaccy działacze szykują kolejne akcje

Komitet zwrócił się dotąd z wnioskami do trzech gmin na Podkarpaciu o dostęp do informacji publicznej nt. pięciu obiektach poświęconych UPA. W jednym przypadku zakończyło się zbieranie informacji. Obecnie przygotowywany jest wniosek o likwidację obiektu. W dwóch kolejnych przypadkach trwa zbieranie informacji od właścicieli terenów, na których stoją nielegalne obiekty. W czwartym przypadku, Komitet próbuje rozwikłać zawiłości prawne, gdyż obiekt został częściowo zaopiniowany pozytywnie przez gminę. Z kolei w piątym przypadku nie uzyskano od włodarzy gminy żadnej odpowiedzi. Ponadto, przygotowanych jest obecnie 28 wniosków do gmin o dostęp do informacji publicznej.  Już wcześniej zapowiadano, że na Podkarpaciu wkrótce dojdzie do rozbiórki dwóch kolejnych banderowskich upamiętnień.

Drugim celem jest opisana wyżej instalacja odnowionego krzyża w Hruszowicach. Komitet szykuje również trzecią inicjatywę – akcję „STOP GLORYFIKACJI UPA W POLSCE”. Zostanie ona przeprowadzana w lipcu, głównie na Podkarpaciu, z wykorzystaniem przygotowanych banerów. Będą one informować m.in. o sprzeciwie społeczeństwa polskiego wobec gloryfikowania UPA w Polsce, nielegalnych obiektów ku czci UPA i prób ich zalegalizowania. A także o tym, kto jest sprawcą ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Komitet szykuje również obywatelską inicjatywę ustawodawczą. Ma ona ruszyć jeszcze latem. Zasięgiem obejmie całą Polskę. Komitet na razie nie zdradza szczegółów. Wiadomo jednak, że będzie to inicjatywa ściśle związana z celami Komitetu, zmierzającymi do potępienia UPA oraz zatrzymania prób gloryfikacji tej zbrodniczej formacji w Polsce. Członkowie komitetu liczą że poprzez tę inicjatywę uzyskają osobowość prawną.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. U.D
    U.D :

    Ciekawe, kto ze spolecznosci ukrainskiej w Polsce wezmie udzial w tym przedsiewzieciu.

    Nie wiem, czy przyczynil sie do tego moj mail. Ale po rozebraniu pomnika w Hruszowicach, napisalam do wojta, do Ruchu Narodowego i do Ksiedza Isakowicza-Zaleskiego,ze dobrze byloby jakies upamietnienie (legalne) w miejscu rozbieranych pomnikow UPA stawiac, wtedy Ukraina nie moglaby zadac od samorzadowcow odbudowy upamietnien bandytow.

    Pomysl nie byl moj, przeczytalam to w komentarzach, bodajze na onecie, i uznalam ze to wspanialy pomysl, godny wykonania. A kto wykona go lepiej, niz ludzie usuwajacy upamietnienia bandytow.
    Brawo dla wykonawcow.