Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak ma nadzieję, że zamieszanie wokół wyjazdu prezydenta do Katynia ucichnie i że skupimy się na do godnym przygotowaniu uroczystości rocznicowych.
Wypowiedź ambasadora Rosji, w której Władimir Grinin stwierdził, że nie otrzymał listu od Lecha Kaczyńskiego, Stasiak uznał za niefortunną. W opinii ministra, zaszło pewne nieporozumienie. Pismo się jednak odnalazło, i sprawa się wyjaśniła, zaznaczył Władysław Stasiak. Wyraził nadzieję, że nic nie zakłóci przygotowań do uroczystości w Katyniu w połowie kwietnia.
Minister podkreślił, że Kancelaria Prezydenta będzie pilnować, by polska delegacja wystąpiła jako jedna drużyna, jako kraj, który jest odpowiedzialny i mówi jednym głosem. Przy odrobinie dobrej woli, zdaniem Władysława Stasiaka, tak się stanie.
Minister poinformował, że rozmawiał wczoraj z wiceszefem MSZ Andrzejem Kremerem. Resort spraw zagranicznych ma pomóc w przygotowaniu wizyty.
W opinii ministra, Katyń to jedna z fundamentalnych rocznic dla polskiej tożsamości i tradycji narodowej.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też:





























