Nagranie z rozbawionym Kaczyńskim podbiło Internet. Wiadomo już z czego śmiał się prezes PiS.

Rozbawionego Kaczyńskiego najpierw pokazał TVN, a potem nagranie obiegło Internet. Sporo osób zastanawiało się, co prezes zobaczył w tablecie. Dziś odpowiedź przyniósł „Fakt”.

„Prezes śmiał się z… XVII-wiecznego listu Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV” – napisał tabloid.

„Nie wiadomo, czy dokument jest autentyczny, ale ma być odpowiedzią Siczy Zaporoskiej na ultimatum muzułmańskiego władcy, który domagał się by wojacy zaprzestali najazdów na jego włości. „Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić”– dokładnie ten fragment miał wprawić prezesa w tak doskonały nastrój” – pisze „Fakt”.

W pełnej wersji list Kozaków do sułtana miał brzmieć następująco:

Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego!

Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, kurwa twoja mać. Kucharzu ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego, co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa twoja mać.

O tak ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie nas w dupę pocałować!

Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami

Fakt.pl/KRESY.PL

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. yans
    yans :

    Już kiedyś czytałem ten jakże pocieszny list, ale w ten czas był on cenzurowany, a tu proszę, rząd się zmienił to i fakty historyczne nabierają nie lada ekspresji! I jak to się ma do tych żałosnych obrońców wolności słowa w mediach rodem z KOD-u?