W obliczu kryzysu gazowego, niemieccy eksperci domagają się wprowadzenia obowiązku tworzenia w państwach europejskich strategicznych rezerw. Sprzeciwiają się temu jednak przedstawiciele koncernów gazowych.
Claudia Kemfert z Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych uważa, że niektóre państwa europejskie są zupełnie nieprzygotowane na załamanie dostaw i już po kilku dniach brakuje im surowca. Jej zdaniem każdy kraj w Europie powinien mieć – podobnie jak Niemcy – rezerwy gazu wystarczające na kilka tygodni.
Również przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest zdania, że Europa musi być lepiej przygotowana do kryzysu i powinna budować duże zbiorniki gazowe. Niektóre kraje, takie jak Wielka Brytania czy Hiszpania, posiadają tylko niewielkie rezerwy.
Przedstawiciel niemieckiego przemysłu gazowniczego odrzuca jednak pomysł tworzenia kontrolowanych przez państwo strategicznych rezerw gazu. Jego zdaniem doprowadzi to tylko do niepotrzebnego podrożenia tego surowca i dodatkowo obciąży konsumentów.
Włochy: gazu starczy na 2 miesiące
Włochy mają rezerwy gazu ziemnego wystarczające na co najmniej dwa miesiące – ocenił minister gospodarki Claudio Scajola.
Zapowiedział on podjęcie przez Włochy wydobycia gazu i ropy z dna Adriatyku, tak jak robi to Chorwacja.
Wczoraj ministerstwo gospodarki mówiło o rezerwach, gwarantujących bezpieczeństwo energetyczne do końca stycznia. Dziś szef resortu zapewnił, że Włosi mogą być spokojni przez całą zimę.
“Kryzys jest trudny, ale gazu i energii nie zabraknie ani we włoskich domach, ani w fabrykach”- oświadczył minister. Dodał, że nawet przy najgorszym scenariuszu Włochy dysponują rezerwami na co najmniej dwa miesiące.
Zdaniem Scajoli kryzys rosyjsko-ukraiński rozwiązany zostanie
już w najbliższych dniach. Niebawem również ruszy wydobycie z dna Adriatyku gazu i ropy. Wartość tych złóż szacuje się na sto miliardów euro.
IAR/mb





























