Lektura dokumentów z archiwum francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych w pałacu D’Orsay rysuje nieco inny obraz Pana Becka niż urojenia Ziemkiewicza.
Porozumienie z Niemcami nie doszło do skutku ,z przyczyn praktycznych. Wiosną 39 roku
ostatecznie rozwiały się nadzieje na jakiś kompromis ,inny niż w stylu Czeskim “hart”.
Ziemkiewicz guzik wie. Czym innym są listy ambasadora w Rosji, a czym innym raporty wywiadu, który wbrew pozorom dość dobrze funkcjonował zarówno w Niemczech, jak i w ZSRS.
Armia czerwona była słaba i do pokonania nawet przez Polskę, przynajmniej na terytorium, które nas interesowało, bo oczywiście nie było mowy o zdobywaniu Moskwy. Wyobrażenia Ziemkiewicza, jakoby polskie władze nie miały pojęcie o sile sowieckiej armii są fałszywe. Ta armia była naprawdę słaba.
Podobnie jak chodzi o armię niemiecką, Polacy doskonale znali jej wartość bojową i wbrew pozorom byli przygotowani do wojny z Niemcami. Niewątpliwie wielkim błędem było dopuszczenie do tego, że Niemcy przejęli całą Czechosłowację, ale z drugiej strony trudno pozytywnie ocenić czeską armię, mimo jej wyśmienitego wyposażenia. Polska powinna wesprzeć Czechosłowację w jej problemach z Niemcami wbrew Anglii i Francji. Tu właśnie tkwił zalążek późniejszej klęski wrześniowej. Należało zrobić wszystko, aby w przypadku braku możliwości obrony Czechosłowacji, przejąć jej uzbrojenie. Tego niestety polskie władze nie uczyniły licząc na Francję i Anglię w wojnie z Niemcami, ale jak wiemy, ta wiara była fałszywa.
Lektura dokumentów z archiwum francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych w pałacu D’Orsay rysuje nieco inny obraz Pana Becka niż urojenia Ziemkiewicza.
Porozumienie z Niemcami nie doszło do skutku ,z przyczyn praktycznych. Wiosną 39 roku
ostatecznie rozwiały się nadzieje na jakiś kompromis ,inny niż w stylu Czeskim “hart”.
Ziemkiewicz guzik wie. Czym innym są listy ambasadora w Rosji, a czym innym raporty wywiadu, który wbrew pozorom dość dobrze funkcjonował zarówno w Niemczech, jak i w ZSRS.
Armia czerwona była słaba i do pokonania nawet przez Polskę, przynajmniej na terytorium, które nas interesowało, bo oczywiście nie było mowy o zdobywaniu Moskwy. Wyobrażenia Ziemkiewicza, jakoby polskie władze nie miały pojęcie o sile sowieckiej armii są fałszywe. Ta armia była naprawdę słaba.
Podobnie jak chodzi o armię niemiecką, Polacy doskonale znali jej wartość bojową i wbrew pozorom byli przygotowani do wojny z Niemcami. Niewątpliwie wielkim błędem było dopuszczenie do tego, że Niemcy przejęli całą Czechosłowację, ale z drugiej strony trudno pozytywnie ocenić czeską armię, mimo jej wyśmienitego wyposażenia. Polska powinna wesprzeć Czechosłowację w jej problemach z Niemcami wbrew Anglii i Francji. Tu właśnie tkwił zalążek późniejszej klęski wrześniowej. Należało zrobić wszystko, aby w przypadku braku możliwości obrony Czechosłowacji, przejąć jej uzbrojenie. Tego niestety polskie władze nie uczyniły licząc na Francję i Anglię w wojnie z Niemcami, ale jak wiemy, ta wiara była fałszywa.
@jazmig Czeski Rząd odrzucił polską propozycję sojuszu i współpracy,wybrał Monachium. Na to Polska nie miała wpływu.