4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. razar
    razar :

    Od czasu rozpoczęcia pomarańczowej rewolucji niedługo będzie już 10 lat. Warto w tym momencie zadać pytanie o korzyści dla Polski, dla Polaków jakie odnieśliśmy z poparcia tej rewolucji. Jakie były jej owoce?
    Zaraz może pojawić się argument, że nie należy tego przeliczać na pieniądze czy też w ogóle dobra doczesne.
    Działania rządu mają mieć efekty i z tego należy polityków i rządzących rozliczać. Możemy popierać działania bez patrzenia na swoje zyski. Tylko nie zapominajmy, że u siebie w domu mamy zapaść demograficzną, a ci z młodych których mamy wolą wyjechać z \”tego kraju\” w poszukiwaniu lepszej perspektywy, lepszych zarobków. Jeśli brak jest korzyści ekonomicznych, gospodarczych to lepiej zająć się tworzeniem nowych miejsc pracy, walczyć z bezrobociem a nie popierać rewolucję czy też Majdany za granicami Polski.
    Czy poparcie Pomarańczowej Rewolucji wpłynęło na bilans handlowy z Ukrainą? Czy polepszyły się warunki żyjących tam Polaków? W jakiej dziedzinie życia odnieśliśmy korzyść?
    Warto się nad tym zastanowić teraz gdy pojawił się Euromajdan. Jeśli nie będziemy dbali o własne korzyści to kto ma o to dbać? USA, Niemcy, UE czy Rosja? Któremu krajowi będzie zależało na naszych zyskach z popierania Euromajdanu?

  2. o
    o :

    Nalezalo pomoc Ukrainie w uniezaleznieniu sie od Rosji i dalej nalezy ich wspierac. Nie jestem tylko pzekonany co do sposobow realizacji tego. To, ze nasi dziennikarze, czy zwykli ludzie sa angazowani powoduje, ze moze sie wydawac iz jest to jakas wielka i realna sila sprawcza. Natomiast panstwo polskie jest za slabe i nie ma mozliwosci realnie oddzialywac na kogokolwiek, nawet na slabsze panstwa, czy nawet miedzynarodowe korporacje dzialajace w naszym kraju. Do czego to wiec prowadzi? Kto dba o nasze interesy? Bo nawet taka \”nowa\” Ukraina (nie wiadomo jeszcze w jakim ostatecznym ksztalcie) juz mowi cos o nakladaniu sankcji na… polskie mieso. Zaraz za Rosja i jej unia celna. To oni \”maja sile\” nakladac na nas sankcje, a Polska nie ma… nic. A dodatkowo i na Ukrainie i na Litwie tamtejsi politycy (a przynajmniej niektorzy), realnie utrudniaja, uprzykrzaja zycie i szkodza naszym rodakom tam zyjacym. Nie mowie, ze w Rosji nie, bo nie wiem co tam sie tak naprawde dzieje i czy ktos Polakom tam zyjacym szkodzi jakimis anty-polskimi rozporzadzeniami, czy ustawami (jak to sie dzieje na Litwie czy Ukrainie).