“Życie żołnierza ma w sobie coś z kapłaństwa. Wartość żołnierza i kapłana mierzy się skalą poświęcenia i ofiary, wyrzeczenia się samego siebie na rzecz Idei z reguły wyższej ponad wszelką doczesność…”
——-,, Dobrzy ludzie”, ci, których fotografie dzisiaj podziwiamy na wystawach, a ich spiżowe postacie spoglądają na nas z pomników, miażdżyli złym ludziom głowy i klatki piersiowe, ucinali uszy, nosy, języki, ręce, nogi, narządy płciowe i głowy, wydłubywali oczy, żywcem palili. Były też przypadki przywiązywania ofiar do młodych drzew rosnących w bliskiej odległości, których wierzchołki ściągano za pomocą lin. Ofiary przywiązywano głową w dół za prawe ręce i nogi do jednego drzewa, a lewe kończyny do drugiego. Następnie linę przecinano. Drzewa, wracając do pionu, rozdzierały ciała
———– Weterani NSZ, największej podziemnej organizacji sprzymierzającej się z hitlerowcami, jeśli była taka potrzeba, uważający komunistów za zwierzynę, wobec której nie obowiązują żadne terminy ochronne, do której wolno strzelać kulą i kaczym śrutem, łowić w potrzaski i pętle (“Szaniec”, najważniejszy organ prasowy NSZ z 23 października 1943 r.), mają prawo do noszenia mundurów polskiego wojska.
PS…
PANIE KACZYŃSKI,PANIE PREZYDENCIE DUDA,PANI PREMIER SZYDŁO !!! …”żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy “Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam “komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych “wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawiły okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają “żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.
mopveljerzyjj:
a jednak z ciebie wredna sowiecka kurwa. wklejasz tylko teksty skopiowane z różnych stron, czasem coś do rzeczy (przypadkiem), ale zwykle takie pomyje jak powyżej.
Posłuchaj komunistyczna kurwo nie wiem czy wiesz ale ostatnio zmieniła się ustawa i łamiesz prawo. Jeśli nie przestaniesz publikować tych wypocin zgłosze to do prokuratury
amdg86:04.03.2016 21:52 Lux komentarz, osób reagujących na komunistyczny bełkot jerzyjj-ego jest na tym portalu bardzo ale to bardzo niewielu: Ty, ja, Lucy, Leszek1, przepraszam jeśli kogoś pominąłem. Wydawałoby się, że powinno ich być znacznie, znacznie więcej, niestety nic bardziej mylnego. Tym bardziej , że podawałem wielokrotnie źródła “rewelacji” jerzyjj-ego (tygodnik Urbana “Nie”-praktycznie bez reakcji).P.S._Zdaję sobie sprawę, że Wyklęci nie końca byli kryształowo czyści (jak to ludzie w czasie wojennym), ale w tych dawnych czasach i przy tamtej dawce prosowieckiej propagandy uogólnianie i szufladkowanie ich jest równie kłamliwe i dla mnie niezrozumiałe.
Nie ma sensu dyskutować z potomkami esbeków, jak widać – zaraza komuny przenosi się także w genach.
Historię “Siekiery” i jego akcji usłyszałem po raz pierwszy w latach osiemdziesiątych. Dobrze, że została opisana na łamach witryny – ludzie którzy brali w nich udział i mogli o tym opowiedzieć już nie żyją. Cześć Ich Pamięci.
Do tekstu artykułu wkradły się pewne nieścisłości – otóż powinno być – sierż Feliks Rybarczyk walczył ze swoim oddziałem w obronie Twierdzy Modlin i dostał sie do niewoli niemieckiej w dniu 28 wrzesnia 1939 r. Żołnirze – szeregowi z jego oddziału zostali wypuszczeni wolno, Nazajutrz nastąpiła kapitulacja całego zgrupowania wojska polskiego w Twiedzy modlin (brak amunicji i brak zaopatrzenia medycznego tysiecy rannych).
Sierż. rybarczyk jest skierowany do obozu jenieckiego Stalag I i Stalag II – Ełk. Po kilku miesiącach ucieka i w swoim rejonie (powiat ciechanowski i pułtuski) mawiązuje kontakt z NSZ
Janusz40, mam wielką prośbę możesz podać źródło informacji na temat Feliksa Rubarczyka ps. “Siekiera”? Szukam wszelkich informacji na temat jego osoby, jaki stopień miał później w konspiracji w czasie przynależności do NSZ, jakie były losy jego oddziału. Ta wzmianka o starszym człowieku, który miał łzy w oczach kiedy witał jego córkę, brzmi tak jak by ten człowiek miał bardzo duże osiągnięcia i estymę w śród swoich żołnierzy. Masz więcej info, może udało by się uszczegółowić jego biografię… Napisz proszę bardzo mi zależy na tych informacjach.
“Życie żołnierza ma w sobie coś z kapłaństwa. Wartość żołnierza i kapłana mierzy się skalą poświęcenia i ofiary, wyrzeczenia się samego siebie na rzecz Idei z reguły wyższej ponad wszelką doczesność…”
wartość księdza mierzy się ilością molestowanych dzieci i wyłudzonych pieniędzy !
a jaksara debilizmem , zawiscia …
——-,, Dobrzy ludzie”, ci, których fotografie dzisiaj podziwiamy na wystawach, a ich spiżowe postacie spoglądają na nas z pomników, miażdżyli złym ludziom głowy i klatki piersiowe, ucinali uszy, nosy, języki, ręce, nogi, narządy płciowe i głowy, wydłubywali oczy, żywcem palili. Były też przypadki przywiązywania ofiar do młodych drzew rosnących w bliskiej odległości, których wierzchołki ściągano za pomocą lin. Ofiary przywiązywano głową w dół za prawe ręce i nogi do jednego drzewa, a lewe kończyny do drugiego. Następnie linę przecinano. Drzewa, wracając do pionu, rozdzierały ciała
———– Weterani NSZ, największej podziemnej organizacji sprzymierzającej się z hitlerowcami, jeśli była taka potrzeba, uważający komunistów za zwierzynę, wobec której nie obowiązują żadne terminy ochronne, do której wolno strzelać kulą i kaczym śrutem, łowić w potrzaski i pętle (“Szaniec”, najważniejszy organ prasowy NSZ z 23 października 1943 r.), mają prawo do noszenia mundurów polskiego wojska.
PS…
PANIE KACZYŃSKI,PANIE PREZYDENCIE DUDA,PANI PREMIER SZYDŁO !!! …”żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy “Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam “komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych “wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawiły okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają “żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.
mopveljerzyjj:
a jednak z ciebie wredna sowiecka kurwa. wklejasz tylko teksty skopiowane z różnych stron, czasem coś do rzeczy (przypadkiem), ale zwykle takie pomyje jak powyżej.
w takiej propagandzie dorastałem ale dziś mam swój rozum widać u ciebie go brak zpstałeś w tej propagandzie
Posłuchaj komunistyczna kurwo nie wiem czy wiesz ale ostatnio zmieniła się ustawa i łamiesz prawo. Jeśli nie przestaniesz publikować tych wypocin zgłosze to do prokuratury
Czuć od ciebie zgnilizną bajkopisarzu , takie teksty możesz sobie pisać u urbana. Sama się k..wo zdemaskowałaś. Na pohybel
mopveljerzyjj – do ciebie to było
amdg86:04.03.2016 21:52 Lux komentarz, osób reagujących na komunistyczny bełkot jerzyjj-ego jest na tym portalu bardzo ale to bardzo niewielu: Ty, ja, Lucy, Leszek1, przepraszam jeśli kogoś pominąłem. Wydawałoby się, że powinno ich być znacznie, znacznie więcej, niestety nic bardziej mylnego. Tym bardziej , że podawałem wielokrotnie źródła “rewelacji” jerzyjj-ego (tygodnik Urbana “Nie”-praktycznie bez reakcji).P.S._Zdaję sobie sprawę, że Wyklęci nie końca byli kryształowo czyści (jak to ludzie w czasie wojennym), ale w tych dawnych czasach i przy tamtej dawce prosowieckiej propagandy uogólnianie i szufladkowanie ich jest równie kłamliwe i dla mnie niezrozumiałe.
Nie ma sensu dyskutować z potomkami esbeków, jak widać – zaraza komuny przenosi się także w genach.
Historię “Siekiery” i jego akcji usłyszałem po raz pierwszy w latach osiemdziesiątych. Dobrze, że została opisana na łamach witryny – ludzie którzy brali w nich udział i mogli o tym opowiedzieć już nie żyją. Cześć Ich Pamięci.
Do tekstu artykułu wkradły się pewne nieścisłości – otóż powinno być – sierż Feliks Rybarczyk walczył ze swoim oddziałem w obronie Twierdzy Modlin i dostał sie do niewoli niemieckiej w dniu 28 wrzesnia 1939 r. Żołnirze – szeregowi z jego oddziału zostali wypuszczeni wolno, Nazajutrz nastąpiła kapitulacja całego zgrupowania wojska polskiego w Twiedzy modlin (brak amunicji i brak zaopatrzenia medycznego tysiecy rannych).
Sierż. rybarczyk jest skierowany do obozu jenieckiego Stalag I i Stalag II – Ełk. Po kilku miesiącach ucieka i w swoim rejonie (powiat ciechanowski i pułtuski) mawiązuje kontakt z NSZ
Janusz40, mam wielką prośbę możesz podać źródło informacji na temat Feliksa Rubarczyka ps. “Siekiera”? Szukam wszelkich informacji na temat jego osoby, jaki stopień miał później w konspiracji w czasie przynależności do NSZ, jakie były losy jego oddziału. Ta wzmianka o starszym człowieku, który miał łzy w oczach kiedy witał jego córkę, brzmi tak jak by ten człowiek miał bardzo duże osiągnięcia i estymę w śród swoich żołnierzy. Masz więcej info, może udało by się uszczegółowić jego biografię… Napisz proszę bardzo mi zależy na tych informacjach.
Widac, ze nie wszystcy w Polsce sa zgodni z ideologia o “wyklietych” http://wyborcza.pl/1,75968,19704590,zolnierze-przekleci-czyli-napad-na-szkole-w-1949-r-osobiste.html?disableRedirects=true