Niemcy sa już na tyle gospodarczo,finansowo oraz politycznie mocniejsze od Polski ze nie musza za każdym razem kontaktować się z Waszyngtonem i podkreslac “wiodącej roli USA” w swiecie.Pokazaly to ostatnie negocjacje Niemiec z Rosja czy Niemiec,Rosji i Francji.Nie pamiętam aby tak często Putin kontaktowal się z Bialym Domem niż Berlinem i p.Merkel.Niestety zawarte w art.wnioski sa prawdziwe i nie ma co liczyc na NATO czy UE.Kazdy kto powoluje sie na doktryne obrony NATO oraz tzw.paragraf 5 zawartych na szczycie tej organizacji najpierw w Lizbonie a potem w Chicago powinien mieć swiadomosc ze paragraf ten zawiera tez kilka punktów powiązanych z w/w paragrafem a najważniejszy z nich mowi – “Każdy kraj/państwo okaze pomoc w miare swych możliwości” czyli mogą to być protesty pod ambasada agresora lub rozrzucanie ulotek w kraju zaatakowanym o moralnym i politycznym wsparciu w walce z najezdza.Po obecnym zachowaniu NATO w sprawie agresji na Ukraine zapewne RP bylaby w lepszej sytuacji bo szybko dostalibyśmy srodki opatrunkowe a dla kobiet w armii zapewne podpaski.Do tego dorzuciliby trochę sprzętu i na tym by sie skonczylo.Zas po kilku dniach gdy kacap bylby pod Warszawa kazali by negocjować “korzystne warunki pokoju” i nowa granice np.na Narwi lub Wisle.Ani obecny Bulu powiązany mentalnie i być może nie nie tylko z WSI oraz rząd PO nie sa zainteresowane aby szybko postawić armie na nogi.Ostatnie 7 lat to było raczej rozbrajanie niż zbrojenie.Skasowanie powszechnego poboru oraz w ramach oszczednosci w ciągu 7 lat zwrócono z kasy MON do Ministerstwa Skarbu prawie 25mld.zl.Za te pieniądze moznabylo zalatwic i obrone przeciwrakietowa oraz stworzyć wlasny system odstraszania rakietowego.
Niemcy sa już na tyle gospodarczo,finansowo oraz politycznie mocniejsze od Polski ze nie musza za każdym razem kontaktować się z Waszyngtonem i podkreslac “wiodącej roli USA” w swiecie.Pokazaly to ostatnie negocjacje Niemiec z Rosja czy Niemiec,Rosji i Francji.Nie pamiętam aby tak często Putin kontaktowal się z Bialym Domem niż Berlinem i p.Merkel.Niestety zawarte w art.wnioski sa prawdziwe i nie ma co liczyc na NATO czy UE.Kazdy kto powoluje sie na doktryne obrony NATO oraz tzw.paragraf 5 zawartych na szczycie tej organizacji najpierw w Lizbonie a potem w Chicago powinien mieć swiadomosc ze paragraf ten zawiera tez kilka punktów powiązanych z w/w paragrafem a najważniejszy z nich mowi – “Każdy kraj/państwo okaze pomoc w miare swych możliwości” czyli mogą to być protesty pod ambasada agresora lub rozrzucanie ulotek w kraju zaatakowanym o moralnym i politycznym wsparciu w walce z najezdza.Po obecnym zachowaniu NATO w sprawie agresji na Ukraine zapewne RP bylaby w lepszej sytuacji bo szybko dostalibyśmy srodki opatrunkowe a dla kobiet w armii zapewne podpaski.Do tego dorzuciliby trochę sprzętu i na tym by sie skonczylo.Zas po kilku dniach gdy kacap bylby pod Warszawa kazali by negocjować “korzystne warunki pokoju” i nowa granice np.na Narwi lub Wisle.Ani obecny Bulu powiązany mentalnie i być może nie nie tylko z WSI oraz rząd PO nie sa zainteresowane aby szybko postawić armie na nogi.Ostatnie 7 lat to było raczej rozbrajanie niż zbrojenie.Skasowanie powszechnego poboru oraz w ramach oszczednosci w ciągu 7 lat zwrócono z kasy MON do Ministerstwa Skarbu prawie 25mld.zl.Za te pieniądze moznabylo zalatwic i obrone przeciwrakietowa oraz stworzyć wlasny system odstraszania rakietowego.
Ostatni szczyt NATO po którym Niemcy zaniemówiły o czymś świadczy. A sprzedaż Gazpromowi
największych niemieckich magazynów gazu daje do myślenia o prawdziwej sytuacji Niemiec w tej rozgrywce.
Daje tez wiele do myslenia sprzedaż przez niemiecki koncern RWE Dea dzialu wydobywczego a w raz z nim polskich koncesji na gaz i rope z lupkow.Chec zakupu wyrazaly wcześniej polskie firmy TAURON i ENEA ale niestety pomimo nawet oferowanej wyższej cenie nie zostały wzięte pod uwagę.Zeczywiscie.Niemcy bardzo sie z nami licza.
Zachód nas nie obroni i dlatego sami musimy zadbać o nasze bezpieczeństwo. Trzeba podnieść budżet MON do 3% PKB. Zwiększyć liczebność zawodowego Wojska Polskiego do 160 tyś etatów wojskowych. Wprowadzić system obrony terytorialnej kraju. Zmienić ustawę o broni i uzbrojeniu tak by praworządni obywatele mieli lepszy dostęp do broni palnej. A propozycje PiS to ciąg dalszy kształtowania w Polakach postawy żebraka stojącego z wyciągniętą ręką po cudze pieniądze. Wstyd !
Można znacznie poprawić stan naszego wojska prawie bez kosztów…!! Wystarczy zdjąć z MON całą masę przepisów stawiających dowódców jednostek w pozycji petenta w urzędach i machinach biurokracji… Przykłady ? Wojsko musi przeprowadzić całą kampanię wniosków i pozwoleń by wyciąć drzewa zarastające podejście do lotnisk co trwa w niektórych przypadkach latami!!! Wojsko musi prosić o pozwolenie na budowę np. magazynu na amunicję (czyli cała gmina ma plany i mapy lokalizacyjne), wojsko nie może zakupić potrzebnych natychmiast materiałów, musi robić przetarg trwający miesiącami.. itd. Można by tak wymieniać godzinami, gdy tylko spotka się żołnierza szczebla oficerskiego, można usłyszeć że zmaga się on jedynie z gąszczem przepisów i postępującej laicyzacji, do problemu szkoleń i podwyższania umiejętności dowódczych nawet nie dochodzi. Nagle okazuje się że o kwestiach parametrów pasa startowego decyduje “pani urzędnik” z WOG-u bezkrytycznie odbierając prace!!!
Decyzja o tym co Niemcy mogą a co nie mogą nadal jest w Waszyngtonie .
tagore
Niemcy sa już na tyle gospodarczo,finansowo oraz politycznie mocniejsze od Polski ze nie musza za każdym razem kontaktować się z Waszyngtonem i podkreslac “wiodącej roli USA” w swiecie.Pokazaly to ostatnie negocjacje Niemiec z Rosja czy Niemiec,Rosji i Francji.Nie pamiętam aby tak często Putin kontaktowal się z Bialym Domem niż Berlinem i p.Merkel.Niestety zawarte w art.wnioski sa prawdziwe i nie ma co liczyc na NATO czy UE.Kazdy kto powoluje sie na doktryne obrony NATO oraz tzw.paragraf 5 zawartych na szczycie tej organizacji najpierw w Lizbonie a potem w Chicago powinien mieć swiadomosc ze paragraf ten zawiera tez kilka punktów powiązanych z w/w paragrafem a najważniejszy z nich mowi – “Każdy kraj/państwo okaze pomoc w miare swych możliwości” czyli mogą to być protesty pod ambasada agresora lub rozrzucanie ulotek w kraju zaatakowanym o moralnym i politycznym wsparciu w walce z najezdza.Po obecnym zachowaniu NATO w sprawie agresji na Ukraine zapewne RP bylaby w lepszej sytuacji bo szybko dostalibyśmy srodki opatrunkowe a dla kobiet w armii zapewne podpaski.Do tego dorzuciliby trochę sprzętu i na tym by sie skonczylo.Zas po kilku dniach gdy kacap bylby pod Warszawa kazali by negocjować “korzystne warunki pokoju” i nowa granice np.na Narwi lub Wisle.Ani obecny Bulu powiązany mentalnie i być może nie nie tylko z WSI oraz rząd PO nie sa zainteresowane aby szybko postawić armie na nogi.Ostatnie 7 lat to było raczej rozbrajanie niż zbrojenie.Skasowanie powszechnego poboru oraz w ramach oszczednosci w ciągu 7 lat zwrócono z kasy MON do Ministerstwa Skarbu prawie 25mld.zl.Za te pieniądze moznabylo zalatwic i obrone przeciwrakietowa oraz stworzyć wlasny system odstraszania rakietowego.
Niemcy sa już na tyle gospodarczo,finansowo oraz politycznie mocniejsze od Polski ze nie musza za każdym razem kontaktować się z Waszyngtonem i podkreslac “wiodącej roli USA” w swiecie.Pokazaly to ostatnie negocjacje Niemiec z Rosja czy Niemiec,Rosji i Francji.Nie pamiętam aby tak często Putin kontaktowal się z Bialym Domem niż Berlinem i p.Merkel.Niestety zawarte w art.wnioski sa prawdziwe i nie ma co liczyc na NATO czy UE.Kazdy kto powoluje sie na doktryne obrony NATO oraz tzw.paragraf 5 zawartych na szczycie tej organizacji najpierw w Lizbonie a potem w Chicago powinien mieć swiadomosc ze paragraf ten zawiera tez kilka punktów powiązanych z w/w paragrafem a najważniejszy z nich mowi – “Każdy kraj/państwo okaze pomoc w miare swych możliwości” czyli mogą to być protesty pod ambasada agresora lub rozrzucanie ulotek w kraju zaatakowanym o moralnym i politycznym wsparciu w walce z najezdza.Po obecnym zachowaniu NATO w sprawie agresji na Ukraine zapewne RP bylaby w lepszej sytuacji bo szybko dostalibyśmy srodki opatrunkowe a dla kobiet w armii zapewne podpaski.Do tego dorzuciliby trochę sprzętu i na tym by sie skonczylo.Zas po kilku dniach gdy kacap bylby pod Warszawa kazali by negocjować “korzystne warunki pokoju” i nowa granice np.na Narwi lub Wisle.Ani obecny Bulu powiązany mentalnie i być może nie nie tylko z WSI oraz rząd PO nie sa zainteresowane aby szybko postawić armie na nogi.Ostatnie 7 lat to było raczej rozbrajanie niż zbrojenie.Skasowanie powszechnego poboru oraz w ramach oszczednosci w ciągu 7 lat zwrócono z kasy MON do Ministerstwa Skarbu prawie 25mld.zl.Za te pieniądze moznabylo zalatwic i obrone przeciwrakietowa oraz stworzyć wlasny system odstraszania rakietowego.
Ostatni szczyt NATO po którym Niemcy zaniemówiły o czymś świadczy. A sprzedaż Gazpromowi
największych niemieckich magazynów gazu daje do myślenia o prawdziwej sytuacji Niemiec w tej rozgrywce.
tagore
Daje tez wiele do myslenia sprzedaż przez niemiecki koncern RWE Dea dzialu wydobywczego a w raz z nim polskich koncesji na gaz i rope z lupkow.Chec zakupu wyrazaly wcześniej polskie firmy TAURON i ENEA ale niestety pomimo nawet oferowanej wyższej cenie nie zostały wzięte pod uwagę.Zeczywiscie.Niemcy bardzo sie z nami licza.
Niewątpliwie liczą się ze swoim uzależnieniem od Rosji i nic dziwnego ,że USA tak pilnie słucha Europy.
tagore
Zachód nas nie obroni i dlatego sami musimy zadbać o nasze bezpieczeństwo. Trzeba podnieść budżet MON do 3% PKB. Zwiększyć liczebność zawodowego Wojska Polskiego do 160 tyś etatów wojskowych. Wprowadzić system obrony terytorialnej kraju. Zmienić ustawę o broni i uzbrojeniu tak by praworządni obywatele mieli lepszy dostęp do broni palnej. A propozycje PiS to ciąg dalszy kształtowania w Polakach postawy żebraka stojącego z wyciągniętą ręką po cudze pieniądze. Wstyd !
Całkowicie się zgadzam w… tym temacie,podnieść budżet MON i zbroić się, zbroić się,i jeszcze raz się zbroić…..
Można znacznie poprawić stan naszego wojska prawie bez kosztów…!! Wystarczy zdjąć z MON całą masę przepisów stawiających dowódców jednostek w pozycji petenta w urzędach i machinach biurokracji… Przykłady ? Wojsko musi przeprowadzić całą kampanię wniosków i pozwoleń by wyciąć drzewa zarastające podejście do lotnisk co trwa w niektórych przypadkach latami!!! Wojsko musi prosić o pozwolenie na budowę np. magazynu na amunicję (czyli cała gmina ma plany i mapy lokalizacyjne), wojsko nie może zakupić potrzebnych natychmiast materiałów, musi robić przetarg trwający miesiącami.. itd. Można by tak wymieniać godzinami, gdy tylko spotka się żołnierza szczebla oficerskiego, można usłyszeć że zmaga się on jedynie z gąszczem przepisów i postępującej laicyzacji, do problemu szkoleń i podwyższania umiejętności dowódczych nawet nie dochodzi. Nagle okazuje się że o kwestiach parametrów pasa startowego decyduje “pani urzędnik” z WOG-u bezkrytycznie odbierając prace!!!