4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. lech
    lech :

    Rozumiem troskę o miejsca pochówku, nie rozumiem kwestii przypominania ludziom dorosłym o pamięci o tych miejscach.Szacunek należy przodkom wynosi się z domu, bez względu na mogiłę/grób i narodowość leżących weń, jeśli my o nich zapomnimy, to nikt nie ma prawa szanować nas za życia.

    Nie da się stwierdzić, jakim człowiekiem był ten tam pochowany, ale da się swą postawą zaświadczyć swe człowieczeństwo i jest mi całkowicie obojętne, że wielu się nie zgodzi z mymi zasadami.

    • tutejszy
      tutejszy :

      Jeśli jest tak jak Pan mówi, to znaczy, że mało kto wyniósł go z domu. W każdym razie jeśli ów szacunek oceniałoby się po stanie „nie swoich” cmentarzy, to ocena byłaby mizerna, oj mizerna. Dlatego ja mimo wszystko staram się apelować, nawet do dorosłych by choć ewidentny szacunek oddali zmarłym, którzy żyli przed nimi na tej samej ziemi (i to w sensie bardzo lokalnym), czy posłuchają – nie wiem. Ale myślę, że gdyby opierać się tylko na szacunku wyniesionym z domu to … chyba trzeba by czekać jeszcze pokolenie i to pod warunkiem, że istotnie własne dzieci wszyscy tak by wychowywali. Pozdrawiam

  2. hetmanski
    hetmanski :

    PANIE TUTEJSZY.) A MOŻE TAK PRZED ŚWIĘTEM ZMARŁYCH GRABKI W DŁOŃ I JAKIŚ ELEMENTARNY PORZĄDEK NA TAKIM CMENTARZYKU ,MOŻE PODNIEŚĆ KRZYŻ KTÓRY UPADŁ POD WPŁYWEM STAROŚCI?.JA ZAWSZE PORZĄDKUJĘ NAJBLIŻSZY ZANIEDBANY GRÓB Z REGUŁY TEN KTÓREGO JUŻ NIKT NIE ODWIEDZA.a APELE ZAWIESZAM NA KOŁKU. Dlatego ja mimo wszystko staram się apelować, nawet do dorosłych by choć ewidentny szacunek oddali zmarłym, którzy żyli przed nimi na tej samej ziemi (i to w sensie bardzo lokalnym), czy posłuchają – nie wiem. Ale myślę, że gdyby opierać się tylko na szacunku wyniesionym z domu to … chyba trzeba by czekać jeszcze pokolenie i to pod warunkiem, że istotnie własne dzieci wszyscy tak by wychowywali. Pozdrawiam

  3. hetmanski
    hetmanski :

    PANIE TUTEJSZY.) A MOŻE TAK PRZED ŚWIĘTEM ZMARŁYCH GRABKI W DŁOŃ I JAKIŚ ELEMENTARNY PORZĄDEK NA TAKIM CMENTARZYKU ,MOŻE PODNIEŚĆ KRZYŻ KTÓRY UPADŁ POD WPŁYWEM STAROŚCI?.JA ZAWSZE PORZĄDKUJĘ NAJBLIŻSZY ZANIEDBANY GRÓB Z REGUŁY TEN KTÓREGO JUŻ NIKT NIE ODWIEDZA.a APELE ZAWIESZAM NA KOŁKU. Dlatego ja mimo wszystko staram się apelować, nawet do dorosłych by choć ewidentny szacunek oddali zmarłym, którzy żyli przed nimi na tej samej ziemi (i to w sensie bardzo lokalnym), czy posłuchają – nie wiem. Ale myślę, że gdyby opierać się tylko na szacunku wyniesionym z domu to … chyba trzeba by czekać jeszcze pokolenie i to pod warunkiem, że istotnie własne dzieci wszyscy tak by wychowywali. Pozdrawiam