29 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tagore
    tagore :

    Istotnie nie należy lekceważyć ,ale to nie powinno oznaczać braku działań
    wspierających polityków Ukraińskich często z drugiego szeregu mających
    wręcz wrogi stosunek do pogrobowców Bandery. Znajomość historii
    OUN to dobra podstawa do rozpoczęcia takich działań.

    tagore

  2. jkm_ci
    jkm_ci :

    @tagore). Może wyjaśnisz jakie korzyści polityczne i ekonomiczne wynikają dla Polski z realizacji tak głupiego i nieodpowiedzialnego działania.Dla mie Polaka jest to działanie na wskroś szkodliwe i należy je zwalczać.Dla ciebie agencie kijowski oczywiście ta pomoc jest bezcenna ale jej nie dostaniecie!!!!!!

    • tagore
      tagore :

      @JKM_ci ) Korzyści polityczne i to konkretne , to sami Ukraińscy obywatele różnej narodowości
      zwalczą neobanderowców bo inaczej nie będzie dla nich miejsca na Ukrainie.
      Starcia pomiędzy ochroną majdanu i zbrojnym ramieniem Swobody Prawym Sektorem
      są faktem osadzonym w ukraińskiej rzeczywistości politycznej.

      tagore

      • wepwawet
        wepwawet :

        Szanowny Użytkownik ma racje, powinniśmy wspomagać tych Ukraińskich polityków, którzy nie są zaczadzeni banderowską propagandą, dzięki czemu sami Ukraińcy mogą zechcieć rozliczyć się z tą przeszłością. Problem jednak leży w tym kto może to rozpoznać i jaki ośrodek będzie decydował o tym komu pomoc ta ma zostać przyznana? Obecne działania władz Rzeczypospolitej wskazują, że pieniądze trafiają właśnie do środowisk o zabarwieniu neobanderowskim. Ponieważ nie wierzę aby rządzące elity potrafiły dobrze przefiltrować osoby wyciągające ręce po pieniądze to lepiej już wcale nie wspierać Ukraińców.

      • jkm_ci
        jkm_ci :

        Obecnie dla Polski jest to nic nie znaczące i nie mające żadnego wymiaru ględzenie a drugi tzw ,,garnitur” to nic nie znaczące pionki dla istnienia gotowe działać zgodnie z tm jaki wiatr zawieje .Nadal nic nie wynika dobrego dla Polski . Jedyną nadzieją na jakiekolwiek pozytywne aspekty jest rozpad ukrainy na części.

  3. jazmig
    jazmig :

    Jeżeli polski rząd nie reaguje na takie postępowanie, jakie tu opisano, to nikt banderowców nie będzie na Ukrainie tępił. Tylko wtedy, gdy Polska będzie ostro reagowała, normalni Ukraińcy przegonią banderowców.

  4. husarz
    husarz :

    Gdzie była ta konferencja w Krasiczynie? Na zamku ? Szkoda że na tym wspaniałym zamku perle polskiej architektury renesansowej odbudowanym z polskich pieniędzy publicznych ktoś nawołuje do ukrainizowania polskich ziem….Gdzie jest ród Sapiehów….
    Drodzy forumowicze proszę o wysyłanie protestów do Marszałka Podkarpacia w sprawie organizowania w Nowej Dębie tego obozu dla uchodzców oraz z ządaniem podjęcia zdecydowanych działań w celu nie dopuszczenia do osiedlania się ukrainców na naszych południowo-wschodnich ziemiach. Tak swoją drogą czy ktoś ma dokładne informacje jaka liczba ukraińców w ramach tej akcji osiedlła się w Przemyślu

  5. roch
    roch :

    Może warto zorganizować coś takiego, tylko w drugą stronę, to znaczy osiedlać Polaków rozsianych po Ukrainie we Lwowie i okolicach? Wprawdzie na Ukrainie wedle oficjalnych danych ze spisu ludności jest tylko 144000 Polaków, ale przypuszczalnie jest ich więcej. Na terenie obecnej Ukrainy i Białorusi narodowość była i jest silnie sprzężona z wyznaniem. Większość osób wyznania rzymskokatolickiego to Polacy lub osoby polskiego pochodzenia. Rzymskich katolików jest na Ukrainie ok 950 000. Około 50000 mieszka na Zakarpaciu i są to głównie Węgrzy. Pozostaje ok. 900 000 (najwięcej w archidiecezji lwowskiej oraz diecezjach kijowsko-żytomierskiej oraz kamienieckiej), którzy prawdopodobnie są polskiego pochodzenia. Dać im wszystkim Kartę Polaka i wspierać osiedlanie się we Lwowie i powiatach położonych miedzy obecną granicą RP a Lwowem. Można na to przeznaczyć te 300 milionów euro, które nasz miłościwie panujący Bronek Bul-Komorowski chciał podarować na rozwój ukraińskich przedsiębiorstw a także premier Donek coś mówił o jakichś miliardach (zdaje się z dotacji unijnej), których Polska miałaby się zrzec na rzecz Ukrainy. Nie wiem na czym stanęło, zdaje się że te kretyńskie pomysły obdarowywania banderowców kosztem polskiego podatnika zostały zarzucone. Jednak skoro się w ogóle pojawiły, to znaczy że jakieś fundusze są i można przeznaczyć je na pomoc naszym rodakom a nie krwawym rezunom i ich potomkom.

    • husarz
      husarz :

      Pelna zgoda Rochu w tej sytucji jaka jest obecnie polonizowac kresy wschodnie RP rozwijac polska kulture najpierw zarzadac od ukraincow zwrotu prywatnej ziemi ktora nalezala do polskich rodzin powinni to robic potomkowie kresowiakow przy wsparciu polskiego rzadu, to powinien byc cel kazdego polskiego rzadu kierujacego sie interesem narodu a nie wydawanie polskich pieniedzy na relizacje celow ukrinskiego nacjonalizmu. Tak swoja droga to na dzien dzisiejszy idac sladami Orbana dlaczego Tuskom i Komorowskim i Kaczynskim nie przyjdzie do glowy domaganie sie przestrzegania praw mniejszosci polskiej na ukrainie? Panuje jakas zmowa milczenia w mediach jakby Polakow tam nie bylo.

      • tutejszym
        tutejszym :

        Dotyczyć to może ( moim zdaniem ) tylko Polaków zamieszkałych obecnie na Ukrainie. I to chyba w ramach akcji dla wszystkich obywateli Ukrainy. W ramach zawartych porozumień rząd RP jest zobowiązany uregulować odszkodowania w ramach własnego działania. Stąd akcja odszkodowań za “Mienie Zabużańskie” ciesząca się tak wielką popularnością w naszym społeczeństwie. Chyba że ktoś z Zabużniaków świadomie odmawia udziału w tej akcji i nie chce pieniędzy…

        • roch
          roch :

          No tak. Właśnie to miałem na myśli, żeby Polaków mających obywatelstwo ukraińskie starać się skoncentrować na zwartym obszarze w pobliżu granicy z Polską. Po za tym taka akcja mogłaby objąć także niepolskie grupy etniczne, ale tylko takie którym jest nie po drodze z ukraińskim szowinizmem, np. Czechów, Greków, Ormian. Chodzi o to żeby osłabić banderyzm tuż za polską granicą, a jakby się trafiła okazja to co nieco urwać. Nie mam na myśli wszystkich ziem które przed wojną należały do RP, bo to jest moim zdaniem zupełnie nie realne, ale np. granicę na linii Curzona w wersji “B” czyli przebiegającą NA WSCHÓD od Lwowa a nie jak teraz na zachód od niego.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Nie sądzę żeby Ukraińców narodowości Polskiej można było przesadzać jak marchewki. Robił to już Stalin z całymi narodami. Wg mnie należy stworzyć takie warunki dla przesiedleń, aby akcja powrotu była atrakcyjna materialnie i emocjonalnie dla naszej Polonii na Ukrainie. Chodzi mi o pełne uznanie społeczne tej grupy naszych obywateli. Ja swoją gehennę przeszedłem od młodzieży wiejskiej, gdzie chodziłem do szkoły. Pomocą byli dla mnie nauczyciele, z Wileńszczyzny, którzy poprowadzili tą szkołę na wysokim poziomie. W czasie choroby nauczycieli to ja prowadziłem lekcje historii i języka polskiego w klasie. Ale i tak byłem ganiany po lekcjach. Dopiero kiedy byłem na studiach okazało się, że jestem dla rówieśników uważany za swojego, ulżyło mi. Tak że zapewnienie uznania społecznego, poczucia więzi z otoczeniem, społeczeństwem, że są pełno prawnymi reprezentantami naszego społeczeństwa będzie dla naszej Polonii równie ważne jak zapewnienie mieszkania, pracy, warunków na start. Problemem też może być asymilacja w otoczeniu, sposób bycia, wysławiania się, umiejętność odpowiedniej komunikacji z otoczeniem i społeczeństwem. Znam to z autopsji, przechodziłem to. Miałem jednak olbrzymie szczęście, spotkałem naprawdę życzliwych sobie ludzi. Ci którzy zostaną też powinni mieć szczęście – mając rodzinę w Polsce będą mieli większe możliwości na rozpoczęcie działalności, pomoc …

          • jkm_ci
            jkm_ci :

            @Tutejszym). ach co za piękne działanie zgodne z ukraińską polityka, ZAPOMNIJMY O KRESACH NASZEJ KULTURZE TRADYCJI I NIEZBYWALNYCH PRAWACH,ODDAJMY W IMIENIU PRZYSZŁYCH POKOLEŃ POLAKÓW NIEZBYWALNE PRAWA DO TYCH ZIEM . ZAPOMNIJMY O WIELU MILIARDACH DOLARÓW ZAGRABIONYCH DÓBR KULTURALNYCH I MATERIALNYCH .Przecież stać nas na to dorzucimy im jeszcze jakieś nędzne kilka miliardów €. W zamian uzyskamy banderowska pogardę i roszczenia o Przemyśl i okolice……<< W czasie choroby nauczycieli to ja prowadziłem lekcje historii i języka polskiego w klasie. Ale i tak byłem ganiany po lekcjach. I nic w tym dziwnego szkoda że nie dogonili.

          • roch
            roch :

            Czy ja proponuję “przesadzanie kogoś jak marchewki”? Ja tylko proponuję działanie analogiczne do tego, jakie propaguje ten ukraiński konsul z Przemyśla i ukraińskie czasopismo “Nasze Słowo”. Skoro oni mogą nakłaniać polskich obywateli narodowości ukraińskiej do przenoszenia się np. z Olsztyna czy Koszalina do Przemyśla, to Polska powinna nakłaniać Polaków (obywateli ukraińskich polskiej narodowości) do przenoszenia się np . z Odessy czy Kijowa do Lwowa. Po prostu, uważam że ukraińska akcja powinna powodować natychmiastową polską reakcję. Jeżeli oni podejmują działania które mogą kiedyś zagrozić integralności terytorialnej RP, to Polska powinna stworzyć takie samo zagrożenie dla integralności terytorialnej Ukrainy. Jeżeli oni bredzą ciągle o “ukraińskich ziemiach etnicznych” w granicach naszego państwa, to my powinniśmy nieustannie przypominać o polskim Lwowie.

          • wepwawet
            wepwawet :

            Szanowny Użytkowniku Roch, zapomina Użytkownik o dwóch ważnych aspektach, które powodują, że napisane wyżej słowa są jedynie fantasmagoriami. Pierwszy to probanderowskie nastawienie rządzących Polską elyt (bez wchodzenia w przesłanki jakimi się kierują). Ci ludzie nie zrobią niczego co mogłoby zaszkodzić “przyjacielskim” stosunkom Polsko-Ukraińskim. Dlatego też Ukraińcy w naszym pięknym kraju mają nie tylko prawa których brakuje mniejszości polskiej na Ukrainie. Mają również pewne przywileje, za taki uważam tolerowanie antypolskiej działalności Związku Ukraińców w Polsce (ponawiam też postulat zorganizowania akcji zbierania podpisów o delegalizację tego tworu, celem naświetlenia rażących dysproporcji w kontaktach Polsko-Ukraińskich). Drugim jest kultywowanie i fetowanie mitu o “wyzwoleńczej walce” upa, która była niczym innym jak bestialskim mordowaniem ludności cywilnej. Wynika z tego olbrzymia nienawiść do Lachów oraz psychiczne przygotowanie do możliwości fizycznej ich eksterminacji. To co nam nie przyjdzie do głowy (mówię o mordowaniu probanderowskich Ukraińców), dla nich jest możliwością nie tylko akceptowalną, co również bardzo atrakcyjną. Polacy zdołali przeżyć na tych terenach tylko dlatego, że nie znajdowali się w rejonach skupisk polskiej ludności, lub tez uciekli na wschód Ukrainy oddając się pod ochronę tamtejszej ludności. Pomysł zachęcania tych ludzi do osiedlania się w okolicach Lwowa jest niezwykle niebezpiecznym dla tych ludzi. Gdyby coś takiego miało miejsce mielibyśmy doniesienia o morderstwach dokonywanych na ludności deklarującej się jako polska mniejszość. To byłby prezent dla Ukraińców, to tak jakby wpuścić pedofila do przedszkola i powiedzieć mu “częstuj się” – marny pomysł.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Widzi Pan, ja uważam że powinniśmy znaleźć rozwiązania korzystne dla nas. Przy naszym ujemnym przyroście naturalnym ratunkiem może być tylko nasza Polonia. Tutaj łatwo przyznać się do Polskości, ale na Ukrainie może to stwarzać problemy, a nawet zagrożenie. To wyrabia charakter i determinację w samo określeniu swojej narodowości. Przesiedlenie też wiąże się z kosztami, a to są przeważnie biedne rodziny. Nie stać Ich będzie prawdopodobnie na zmianę otoczenia, na nie zawsze dla nich przyjazne. Ukrainiec posiadający “sztychoukę” nie jest już biedny, jedzie też Polski która jest dla niego drugą Ameryką. Ma inne oczekiwania co do swojego standardu bytowania. Nasza Polonia jest dla Polski oczekiwanym pozytywnym rozwiązaniem. Jest to rozwiązanie pozytywne i moralne. Alternatywą jest dla nas zasiedlenie naszego kraju przez Azjatów lub inne podobne rozwiązanie. Polonia swojego patriotyzmu nie musi nikomu udowadniać, nawet po takiej macoszej polityce Polski jak obecna. Pozdrawiam serdecznie.

      • jkm_ci
        jkm_ci :

        @@@@ Jedna bomba atomowa a wrócimy znów do LWOWA ,Jeszcze druga nie tak silna i wrócimy znów do WILNA.Ten wierszyk oraz ostatnie nieobliczalne ględzenie na tym forum wszelkiego rodzaju szumowin rodem z ukrainy oraz miejscowych (czyt tutejszych) nieodpowiedzialnych osobników propagujących wyrzeczenie się naszych praw do Kresów zmobilizowały mnie do uruchomienia dawno wylęgłej myśli powołania do życia fundacji,organizacji czy stowarzyszenia (jak zwał , tak zwał istotny jest cel i strategia) Której celem powinna być czynna walka o powrót kresów do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Oczywiście co udowodnił Putin i wcześniej tzw : Arabska wiosna (sponsorowana i kierowana przez USA ) w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wysyłaniu dywizji pancernych do boju z przeciwnikiem.Obecnie pułkiem pancernym jest 1 000 000 $ Dywizją 10 000 000 i to jest oręż do odbicia Kresów tym bardziej że mamy już gotowych do walki żołnierzy Należy opracować strategię działania i dostarczyć broń ) Ludność Narodowości Polskiej tkwiącą na posterunku wbrew sowietyzacji ukrainizacji i litvinizacji ganeralnie wszelkiej ( ,,zacji”) na kresowym Posterunku.Zapewne tak doświadczony ,, Życiowo” Tutejszy jako były wojskowy wie że opuszczenie placówki oznacza utratę terytorium .Do tego nie wolno dopuścić .WSZYSTKICH KTÓRZY UWAŻAJĄ TĄ INICJATYWĘ ZA GODNĄ ZAINTERESOWANIA PROSZĘ O KONTAKT NA PRYWATNY ADRES E MAIL (zapewniam że nie jest to adres rosyjskiego agenta wpływu) Pozdrawiam JKM_ci .Janusz.

    • jkm_ci
      jkm_ci :

      @@@@ Jedna bomba atomowa a wrócimy znów do LWOWA ,Jeszcze druga nie tak silna i wrócimy znów do WILNA.Ten wierszyk oraz ostatnie nieobliczalne ględzenie na tym forum wszelkiego rodzaju szumowin rodem z ukrainy oraz miejscowych (czyt tutejszych) nieodpowiedzialnych osobników propagujących wyrzeczenie się naszych praw do Kresów zmobilizowały mnie do uruchomienia dawno wylęgłej myśli powołania do życia fundacji,organizacji czy stowarzyszenia (jak zwał , tak zwał istotny jest cel i strategia) Której celem powinna być czynna walka o powrót kresów do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Oczywiście co udowodnił Putin i wcześniej tzw : Arabska wiosna (sponsorowana i kierowana przez USA ) w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wysyłaniu dywizji pancernych do boju z przeciwnikiem.Obecnie pułkiem pancernym jest 1 000 000 $ Dywizją 10 000 000 i to jest oręż do odbicia Kresów tym bardziej że mamy już gotowych do walki żołnierzy Należy opracować strategię działania i dostarczyć broń ) Ludność Narodowości Polskiej tkwiącą na posterunku wbrew sowietyzacji ukrainizacji i litvinizacji ganeralnie wszelkiej ( ,,zacji”) na kresowym Posterunku.Zapewne tak doświadczony ,, Życiowo” Tutejszy jako były wojskowy wie że opuszczenie placówki oznacza utratę terytorium .Do tego nie wolno dopuścić .WSZYSTKICH KTÓRZY UWAŻAJĄ TĄ INICJATYWĘ ZA GODNĄ ZAINTERESOWANIA PROSZĘ O KONTAKT NA PRYWATNY ADRES E MAIL (zapewniam że nie jest to adres rosyjskiego agenta wpływu) Pozdrawiam JKM_ci .Janusz.

    • jkm_ci
      jkm_ci :

      @@@@ Jedna bomba atomowa a wrócimy znów do LWOWA ,Jeszcze druga nie tak silna i wrócimy znów do WILNA.Ten wierszyk oraz ostatnie nieobliczalne ględzenie na tym forum wszelkiego rodzaju szumowin rodem z ukrainy oraz miejscowych (czyt tutejszych) nieodpowiedzialnych osobników propagujących wyrzeczenie się naszych praw do Kresów zmobilizowały mnie do uruchomienia dawno wylęgłej myśli powołania do życia fundacji,organizacji czy stowarzyszenia (jak zwał , tak zwał istotny jest cel i strategia) Której celem powinna być czynna walka o powrót kresów do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Oczywiście co udowodnił Putin i wcześniej tzw : Arabska wiosna (sponsorowana i kierowana przez USA ) w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wysyłaniu dywizji pancernych do boju z przeciwnikiem.Obecnie pułkiem pancernym jest 1 000 000 $ Dywizją 10 000 000 i to jest oręż do odbicia Kresów tym bardziej że mamy już gotowych do walki żołnierzy Należy opracować strategię działania i dostarczyć broń ) Ludność Narodowości Polskiej tkwiącą na posterunku wbrew sowietyzacji ukrainizacji i litvinizacji ganeralnie wszelkiej ( ,,zacji”) na kresowym Posterunku.Zapewne tak doświadczony ,, Życiowo” Tutejszy jako były wojskowy wie że opuszczenie placówki oznacza utratę terytorium .Do tego nie wolno dopuścić .WSZYSTKICH KTÓRZY UWAŻAJĄ TĄ INICJATYWĘ ZA GODNĄ ZAINTERESOWANIA PROSZĘ O KONTAKT NA PRYWATNY ADRES E MAIL (zapewniam że nie jest to adres rosyjskiego agenta wpływu) Pozdrawiam JKM_ci .Janusz.

  6. darek3013
    darek3013 :

    do Sonia. Moja rodzina pochodzi z Kresów, ja urodziłem się już na Dolnym Śląsku. Powiedzenie w mojej rodzinie na kogoś “ty ukraińcu” było jednym z najgorszych wyzwisk. A dziadek do śmierci mówił na babcie – moja Laszka. Z Kresów tylko oni wrócili do Polski, babci rodzina zginęła, dziadka pozostała w rejonie Żytomierza i Kijowa.

    • mercy
      mercy :

      U mnie jest lepiej, bo jeden dziadek pochodzi z Wilna i był wysokim rangą oficerem WP a drugi dziadek będąc w AK przesiedział w komunie w więzieniu za ubicie moskala (z rozkazu dowódcy) 😀

        • mercy
          mercy :

          Nie musisz wierzyć. Taka jest prawda i wiele rozmawiałem z dziadkami na podobne tematy i mam wyrobione zdanie, różniące się od tego co niektórzy tutaj wypisują, za to z pierwszego źródła.
          Gdzie ja napisałem, że popieram faszystów? Jestem zdania że nie można wkładać wszystkich Ukraińców zachodnich do jednego faszystowskiego wora, bo jest to nadużycie, gdy mówicie że każdy pochodzący z terenów Bandery jest mordercą dzieci.