Soros zamierza urabiać Latynosów w Stanach Zjednoczonych

Miliarder i finansista George Soros od lat próbuje małymi krokami zmieniać amerykańską politykę. Teraz zainteresował się Latynosami, stanowiącymi coraz większą część wyborczego elektoratu. Chce dotrzeć do nich za pomocą mediów, aby w ten sposób odwieść ich od głosowania na prawicę – pisze magazyn „The American Conservative”.

Konserwatywne pismo podkreśla, że „Soros to bardzo mądry człowiek”. Doprowadził do perfekcji sztukę powolnego, ale systematycznego dostosowywania amerykańskiej polityki do swojej ideologicznej agendy. Doskonale zdaje sobie bowiem sprawę, że wielkie zmiany zachodzą wpierw zachodzą na szczeblu lokalnym.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ostatnią dekadę miliarder poświęcił głównie na progresywną reformę wymiaru sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych. Nie osiągnął jednak swoich celów poprzez finansowanie kongresmenów i senatorów. Po cichu zdobył natomiast dostęp do biur kilkudziesięciu prokuratorów okręgowych w niektórych największych amerykańskich miastach, promując przychylne sobie osoby. Taktyka ta jest zresztą niezwykle skuteczna, bo zwykli Amerykanie traktują biurokratów i urzędników nie jako ideologów, lecz zwykłych ludzi tak jak oni wykonujących swoją nudną pracę.

Kolejnym obszarem znajdującym się w kręgu zainteresowania Sorosa stał się system edukacji. Ponownie stronił jednak od bezpośrednich nacisków na polityków. Zamiast tego przelał miliony dolarów na konta organizacji pozarządowych i think-tanków, które zajmowały się „doradzaniem” radom szkolnym. Efektem było wdrażanie postępowych programów dotyczących „inkluzywności” i równości.

Teraz finansista postanowił zająć się innym ważnym wycinkiem amerykańskiej rzeczywistości. Zamierza finansować media kierujące swój przekaz przede wszystkim do hiszpańskojęzycznych mieszkańców Ameryki.

Zdaniem „The American Conservative” ma to związek z sondażami dotyczącymi preferencji politycznych Latynosów. Z niedawnego badania opinii publicznej wynika, że w hipotetycznych wyborach były prezydent Donald Trump cieszyłby się wśród nich większym poparciem niż obecna głowa państwa, Joe Biden. Na republikanina chciałoby zagłosować 38 proc. Latynosów, z kolei na demokratę tylko 28 proc. przedstawicieli tej społeczności.

Zahamować rosnącą popularność Partii Republikańskiej wśród Latynosów ma startup Latino Media Network, założony przez dwie działaczki Partii Demokratycznej mające za sobą pracę w administracji Baracka Obamy. Na początku czerwca ogłosiły one, że zebrały blisko 80 mln dolarów na uruchomienie grupy medialnej, która ma docierać do hiszpańskojęzycznych mieszkańców USA. Większość wspomnianej kwoty zapewnił fundusz inwestycyjny związany z Soros Fund Managment.

Zobacz także: George Soros: prezydent Chin Xi Jinping jest największym zagrożeniem [+VIDEO]

Magazyn zwraca uwagę na pierwszy poważny zakup Latino Media Network. Firma zakupiła osiemnaście hiszpańskojęzycznych rozgłośni radiowych, należących dotychczas do meksykańsko-amerykańskiego koncernu TelevisaUnivision. W ten sposób startup wspierany przez Sorosa przejął rozgłośnie docierające do blisko jednej trzeciej Latynosów w Ameryce.

Najważniejszym celem demokratycznych działaczek było przejęcie jednej z rozgłośni, a mianowicie Radia Mambi, finansowanej dotychczas głównie przez Kubańczyków mieszkających na Florydzie. Latino Media Network rywalizowało o stację z chrześcijańsko-konserwatywnym koncernem medialnym Salem Media Group, ostatecznie przelicytowując swojego konkurenta.

Według medialnych doniesień na Radio Mambi już wywierane są typowo polityczne naciski. Demokraci nie mogli bowiem pozwolić sobie, aby w roku wyborczym konserwatyści przejęli poważny segment rynku mediów przeznaczonych dla Latynosów. Profil ideologiczny nowych właścicieli ma powodować, że już w tej chwili najpopularniejsi prezenterzy radiowi grożą odejściem. Nie zmienia to jednak faktu przejęcia przez lewicę większości latynoskich mediów. Obecnie nieliczne konserwatywne głosy są obecne już tylko w niektórych rozgłośniach w południowym Teksasie oraz na Florydzie.

„The American Conservative” nie ma wątpliwości, że wpływ Sorosa na hiszpańskojęzyczną społeczność powinien niepokoić. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jego dotychczasowe sukcesy we wpływaniu na amerykańską rzeczywistość. Oczywiście tym razem plany miliardera mogą się nie ziścić, tym niemniej – zdaniem magazynu – konserwatyści muszą pilnie zacząć wspierać oddolne projekty medialne skierowane do Latynosów.

Marcin Ursyński

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz