39 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

      • andrz
        andrz :

        Leszek1:24.05.2016 02:57 100/100. Rawen vel mop vel jerzyjj napisał coś od siebie i jak się było można spodziewać było to wbrew zdrowemu rozsądkowi. Już zresztą raz został usunięty debilny post tego gościa. Żenujące w tym wszystkim jest to jak łatwo ten typ łyka i bezkrytycznie wkleja wszelkiego typu bzdety które znajdzie w necie.

    • marcink
      marcink :

      Panie Władysławie kolejny raz przekazuje pan półprawdy, by osiągnąć efekt propagandowy. Kardynał Stepinaca nie był nazistą a kontrowersje wokół jego osoby dotyczą NDH i nawracania siłą Serbskich Prawosławnych. Stepinaca jest odznaczony medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. A Jego proces w Jugosławii i skazanie na 16 lat więzienia za zdradę stanu także jest kontrowersyjny i wielu historyków wskazuje, że była to część komunistycznej nagonki na Kościół Katolicki.

  1. leszek1
    leszek1 :

    Nie wiadomo dlaczego Pisudski oddal sprawe negocjacji w Rydze swoim wrogom. Wprawdzie szefem ekipy polskiej byl Dabski, ale praktycznie negocjacje prowadzil energiczny Stanislaw Grabski.
    Bolszewicy chcieli nam oddac cala Bialorus i duza czesc Ukrainy. Grabski na zlosc Pilsudskiemu odrzucil ta propozycje pozostawiajac na pastwe Bolszewikow prawie dwa miliony Polakow. Oficjalna motywacja tej decyzji byla teoria Endecji, by w granicach Polski zamieszkiwala wylacznie rdzenna ludnosc polska. Endecy na zlosc Pilsudskiemu dopuscilii sie kilku podobnych zbrodni.

    • rawen
      rawen :

      NAUCZ SIĘ POPRAWNIE PISAĆ NAZWISKO I NA PRZYSZŁOŚĆ TE BZDURY WYPISUJ TYLKO W SWOIM PAMIĘTNIKU KLAKIERZE TEGO UKRAINCA Andrz.

      Jeśli twoja głowa nie służy tylko do noszenia kasku budowlanego (w co wątpię) to poczytaj. Inaczej odpuść sobie i dalej top się w tych oparach absurdu głoszonych przez polskojęzyczne…
      ,,Piłsudski likwidator polskiej armii…” https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/05/16/jozef-pilsudski-likwidator-polskiej-armii/

    • adinocka
      adinocka :

      Pitolicie Hipolicie. W sprawie Ukrainy stanowisko bolszewików było jednoznaczne i nieugięte: granica na Zbruczu, skoro tak dogadaliście się z Petlurą to kraj RAD nie ma słabszej pozycji żeby oddać więcej. Co do Mińszczyzny może można było wywalczyć więcej, ale wyczerpana Polska tylko traciła na przeciąganych rozmowach. Po drugie na taką granicę zgodzili się również przedstawiciele Piłsudskiego (co zaowocowało embargiem informacyjnym w sanacyjnej Polsce na temat genocydu stalinowskiego na sowieckiej polonii w 1936-37). Po trzecie jakkolwiek centrum Mińska było zamieszkane przez Polaków to prowincja była w większości białoruska. Po czwarte posłom polskim brak było rzetelnych danych na temat sytuacji narodowościowej w poszczególnych rejonach. Myślę że gdyby takową mieli to zawalczyli by o przygraniczny rejon kojdanowski gdzie Polacy stanowili większość.
      Istniało coś takiego jak linia Dmowskiego, czyli najdalszy pożądany zakres granic Polski w wizji endeckiej (tak wytyczony aby Polacy w RP stanowili co najmniej 50% mieszkańców, by nie byli mniejszością w swoim kraju), która zostawiała nie tylko Mińszczyznę w naszych granicach, ale również Borysów, Bobrujsk i Połocczyznę, więc z automatu nie można uznać, że endeccy komisarze bez walki oddali te tereny.
      Mówienie o 2 milionach Polaków w sowdepii to wyrwana z kontekstu demagogia, bo po pierwsze cyfra ta dotyczy rzymskich katolików, wśród których Polacy przeważali, ale nie byli jedyni a po drugie zawierało się w niej ponad sto tysięcy Polaków z petersburskiej obłasti, dziesiątki tysięcy z Moskwy, Odessy czy polskie wsie np: na Syberii (Wierszyna czy Posada Białostocka). Poza Kojdanowszczyzną inne większe przygraniczne skupiska polskie (Bar, Kamieniec Podolski, rejon dołbyski) leżały na Ukrainie, co z powodów prestiżowych dla bolszewików nie podlegało negocjacji. Tyle fakty w przeciwieństwie do anty endeckiej propagandy.

      • leszek1
        leszek1 :

        Adinocka. Podziwiam Twoja gleboka wiedze historyczna. Serio. Tym niemniej, nie wchodzac w zbedne spory historyczne przytaczam Ci link, ktory wg mnie mniej wiecej odpowiada prawdzie potwierdzonej prez inne zrodla historyczne i wspomnienia S. Grabskiego. http://jpilsudski.org/artykuly-ii-rzeczpospolita-dwudziestolecie-miedzywojnie/polityka-zagraniczna-dyplomacja/item/2133-traktat-ryski-sukces-czy-porazka Jak zauwazylas, S Grabski interesowal sie tylko linia Dmowskiego i odrzucal szersze propozycje Bolszewikow (po Minsk), co wprawiolo w nieukrywane zdumienie Jeffego. Grabski tlumaczyl sie pozniej, ze myslal iz na terenach przedrozbiorowych pozostalo tylko okolo 50 tys Polakow. Uwazam to za polprawde. Sadze, ze obowiazywala go lojalnosc wobec Dmowskiego. Tamte dzieje nie maja u mnie zadnego propagandowego znaczenia, poniewaz zarowno cenie mysl Dmowskigo jak czyn Pilsudskiego, oraz widze bledy, a nawet zbrodnie obu niepotrzebnie walczacych ze soba stron – z olbrzymia szkoda dla Rzeczypospolitej. Chyba drastycznym przykladem bylo postepowanie naszego bohatera narodowego, gen. Sikorskiego w czasie 2 Wojny (bo w roku 20 byl jednym z najlepszych), co przynioslo mu pogarde Churchila i smierc z reki Anglikow.