1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszy
    tutejszy :

    Ciekawy artykuł, tylko nie rozumiem po co ten wtręt do chrześcijaństwa, gdzie krzyżowcy, gdzie Inkwizycja, co to znaczy „bezsensowne bractwa zakonne” brzmi to co najmniej dziwnie zwłaszcza w odniesieniu do franciszkanów, którzy byli odpowiedzią na konkretny kryzys w kościele a nie na jego potęgę, zresztą zakon akurat pacyfistyczny i obecnie nawet najliczniejszy. Między franciszkanami a benedyktynami istnieje prawie 700 lat różnicy zatem nie bardzo można ich wrzucą do jednego wora. Zresztą jak coś co jest bezsensowne może istnieć 1500 tys. lat? Jeśli nie byłoby konkretnego zapotrzebowania zakony by nie powstały, a nawet gdyby powstały, to z czasem by zamarły – jako niepotrzebne. Jeśli Inkwizycja to już chyba lepiej jezuitów przywodzić jako „wsparcie”. Całość porównania ukazuje, że Autor o tej akurat dziedzinie ma blade pojęcie.