9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

        • lipinski
          lipinski :

          Tak, źle jeszcze nie jest. Wciąż mieszka tam kilkaset tysięcy naszych rodaków, tyle, że dziś nie mają żadnego oparcia dla swojej polskości. Kościół przestał nią być, szkół polskich nigdy tam nie było (jednym czy dwoma wyjątkami), a tkanka społeczna i umiejętność samo-organizacji została zniszczona przez 80 lat komuny i kolejne lata postkomunistycznej rzeczywistości.

          • bejski
            bejski :

            Poza ksiedzem Puzonem z Hrubieszowa, jadącym na każde święta na Wołyń do Polaków , już dzis często staruszków , nikogo innego nie znam kto troszczyłby sie o Polaków . Poza tym ostatnia wzmianka o sprawiedliwych Ukraińcach i chęć ich upamiętnienia też raczej nic nie pomożę w przypomnieniu wspólnego kiedyś współistnienia. Storpeduja to neobanderowcy, a nasi … no wybaczcie , nawet palcem nie kiwną:(((

          • bejski
            bejski :

            Poza ksiedzem Puzonem z Hrubieszowa, jadącym na każde święta na Wołyń do Polaków , już dzis często staruszków , nikogo innego nie znam kto troszczyłby sie o Polaków . Poza tym ostatnia wzmianka o sprawiedliwych Ukraińcach i chęć ich upamiętnienia też raczej nic nie pomożę w przypomnieniu wspólnego kiedyś współistnienia. Storpeduja to neobanderowcy, a nasi … no wybaczcie , nawet palcem nie kiwną:(((

          • lipinski
            lipinski :

            Na Wołyniu, tym który kiedyś wchodził w skład II RP, Polaków jest jedynie ilość śladowa. Parafii jest tam nie więcej niż 20 (bo 20 to chyba nie ma). Mi chodziło o wschodni Wołyń, o takie miejscowości jak Dowbysz, Sławuta, Szepietówka czy Żytomierz, oraz środkowo-wschodnie Podole czyli obwody chmielnicki i winnicki. Tam mieszkają całe masy Polaków. W Szepietówce udało im się nawet ostatnio wywalczyć szkołę (mieszka tam 6 tys. Polaków).

          • bejski
            bejski :

            A to gratuluję , jeśli chodzi o szkołe. Tylko dlaczego państwo oficjalnie tak mało się angażuje. Czy może nasze elity wykształciły sie za pieniądze fundacji neobanderowców- kanadyjczykow i cichosza nad tym probleme?
            ps. 2 lata temu troszke jeździłem po tarnopolszczyźnie i samym mieście – zdecydowanie tereny probanderowskie.