Kilka uwag do artykułu. nie czytałem Siemiątkowskiego więc nie bardzo chcę odnosić się do jego tekstu. Odniose sie za to do tez pana Kaźmierczaka.
Stawianie sprawy w sposób taki ….rosyjskie czołgi nie dojadą nad Wisłę, ani nawet do Bugu… jes nie tylko absurdalne ale wręcz szkodliwe. Stawiajac w ten sposób sprawę natychmiast należałoby ogromne pieniądze przeznaczane na obronnośc w Polsce przeznaczyć na zasiłki, leki, drogi i tym podobne potrzebne rzeczy. Jeszce dwa lata temu wielu by sobie dało rękę obciąć że granice ukrainy są nienaruszlane a Rosja strasza niepoprawne rusofoby. Dziś byliby kalekami. Rosja załatwia swoje interesy bezlitośnie nie jest jednak rządzona przez idiotów jak to się niektórym wydaje. Wszystko jest dobrze wyliczone i przeanalizowane. Dlatego wojna w Gruzji skonczyła się tak a nie inaczej. Rosjanie zrealizowali wszystkie swoje cele bez konieczności okupacji tego kraju. Na Krymie te cele były inne i tez zostały zrealizowane. jest niemal pewne że Rosja bedzie dążyć do powiększenia tzw Noworosji nawet do Odessy, jeśli warunki geopolityczne będa sprzyjające tzn. ukraina stanie się państwem upadłym. Teza o konieczności ochrony ludności rosyjskojeczynej od wieków jest wykorzystywana w razie potrzeby.
Jeśli chodzi o UPA to trzeba zrozumieć że dla wielu Ukraińców ta organizacja walcząca o wolną Ukrainę. NIe bardzo mają z kim innym się utożsamiać. Dla nas to nie do przyjęcia ale prosze postawic się na ich miejscu.
W tym miejscu trzeba też nawiązać do mitów i paradygmatów. Autor potepiając polskie idee historyczne sam bardzo mocno opiera swoje wnioski na historii. Bo czym innym jest ponowne przypominanie o zbrodniczym prapoczątku UPA i jego konsekwencjach. Przecież w ten sposób nie powiinnismy rozmawiac z Czechami z powodu zaboru Śląska Cieszyńskiego , Słowakami, którzy zaaatakowali nas razem z Hitlerem, Niemcami z powodów oczywistych i Rosjanami takze z takich samych powodów. Z tych państw przecież tylko Niemcy oficjalnie potepili swoej wcześniejsze postepowanie. Dlaczego stosujemy inną miarę do Ukraińców ? A może czas przyciszyć spory historyczne i pomysleć co obecnie jest najlepsze dla naszej ojczyzny ? No bo któż z dzisiejszych kijowskich polityków mówi o zniszczeniu POlski ? Natomiast tacy politycy w Moskwie istnieją i cieszą się sporym poparciem.
I jeszcze dwie sprawy. Całkowicie sie zgadzam że nalezy uczyć o polskich zwycięstwach a nie heroicznych porażkach. Za wszelką cenę nalezy walczyć z polskimi kompleksami popierać pozytywistyczne podejście do spraw narodowych, walczac z niepoprawnym romantyzmem.
Druga sprawa – jak wiadomo wojna to przedłużenie polityki a tej ostatniej koniec wcale nie nastapił. Historia dzieje się na naszych oczach i moze się okazać że np. taka Rosja wysyla broń i ochotników dla wsparcia …. Ślązakowców.
Kilka uwag do artykułu. nie czytałem Siemiątkowskiego więc nie bardzo chcę odnosić się do jego tekstu. Odniose sie za to do tez pana Kaźmierczaka.
Stawianie sprawy w sposób taki ….rosyjskie czołgi nie dojadą nad Wisłę, ani nawet do Bugu… jes nie tylko absurdalne ale wręcz szkodliwe. Stawiajac w ten sposób sprawę natychmiast należałoby ogromne pieniądze przeznaczane na obronnośc w Polsce przeznaczyć na zasiłki, leki, drogi i tym podobne potrzebne rzeczy. Jeszce dwa lata temu wielu by sobie dało rękę obciąć że granice ukrainy są nienaruszlane a Rosja strasza niepoprawne rusofoby. Dziś byliby kalekami. Rosja załatwia swoje interesy bezlitośnie nie jest jednak rządzona przez idiotów jak to się niektórym wydaje. Wszystko jest dobrze wyliczone i przeanalizowane. Dlatego wojna w Gruzji skonczyła się tak a nie inaczej. Rosjanie zrealizowali wszystkie swoje cele bez konieczności okupacji tego kraju. Na Krymie te cele były inne i tez zostały zrealizowane. jest niemal pewne że Rosja bedzie dążyć do powiększenia tzw Noworosji nawet do Odessy, jeśli warunki geopolityczne będa sprzyjające tzn. ukraina stanie się państwem upadłym. Teza o konieczności ochrony ludności rosyjskojeczynej od wieków jest wykorzystywana w razie potrzeby.
Jeśli chodzi o UPA to trzeba zrozumieć że dla wielu Ukraińców ta organizacja walcząca o wolną Ukrainę. NIe bardzo mają z kim innym się utożsamiać. Dla nas to nie do przyjęcia ale prosze postawic się na ich miejscu.
W tym miejscu trzeba też nawiązać do mitów i paradygmatów. Autor potepiając polskie idee historyczne sam bardzo mocno opiera swoje wnioski na historii. Bo czym innym jest ponowne przypominanie o zbrodniczym prapoczątku UPA i jego konsekwencjach. Przecież w ten sposób nie powiinnismy rozmawiac z Czechami z powodu zaboru Śląska Cieszyńskiego , Słowakami, którzy zaaatakowali nas razem z Hitlerem, Niemcami z powodów oczywistych i Rosjanami takze z takich samych powodów. Z tych państw przecież tylko Niemcy oficjalnie potepili swoej wcześniejsze postepowanie. Dlaczego stosujemy inną miarę do Ukraińców ? A może czas przyciszyć spory historyczne i pomysleć co obecnie jest najlepsze dla naszej ojczyzny ? No bo któż z dzisiejszych kijowskich polityków mówi o zniszczeniu POlski ? Natomiast tacy politycy w Moskwie istnieją i cieszą się sporym poparciem.
I jeszcze dwie sprawy. Całkowicie sie zgadzam że nalezy uczyć o polskich zwycięstwach a nie heroicznych porażkach. Za wszelką cenę nalezy walczyć z polskimi kompleksami popierać pozytywistyczne podejście do spraw narodowych, walczac z niepoprawnym romantyzmem.
Druga sprawa – jak wiadomo wojna to przedłużenie polityki a tej ostatniej koniec wcale nie nastapił. Historia dzieje się na naszych oczach i moze się okazać że np. taka Rosja wysyla broń i ochotników dla wsparcia …. Ślązakowców.
No, może pamięta Pan nie tak dawny list ślązakowców do pucina, coby rakiet na Ślunsk nie nakierowywać?